Makijaż karnawałowy w stylu Chanel

@chanel.beauty

Najnowszy pokaz Chanel Métiers d’art, zaprezentowany jakiś czas temu w Paryżu, to wizualna uczta, nawiązująca do początków marki. Poza cudowną kolekcją pełną klasyki w nowoczesnym wydaniu, zachwycały również pełne blasku makijaże modelek.

Inspiracją looków były zachwycające schody 31 Rue Cambon, legendarnego apartamentu Coco Chanel, iskrzące się światłem odbijanym od lustrzanych ścian. Ta gra blasku i tekstury zaowocowała powstaniem trzech różnych makijaży, które nie tylko podkreśliły urodę modelek, ale jak biżuteria, stały się przepięknym dodatkiem, współgrającym z kolekcją. Co więcej, wszystkie z nich idealnie sprawdzą się w nadchodzącym karnawale: są eleganckie w swojej prostocie, ale i pełne magicznego blasku.

@chanel.beauty

Do stworzenia makijaży użyto kosmetyków Chanel – zarówno tych, które od wielu lat cieszą się niesłabnącą popularnością, jak i takich, które do sprzedaży zostaną wprowadzone w styczniu nowego roku. Kluczowym produktem jest jednak tutaj Baume Essentiel w odcieniu Transparent. To dzięki niemu osiągnięto subtelny i elegancki efekt glow. Nałożony na szczyty kości policzkowych przepięknie odbija światło, a dzięki swojej konsystencji, idealnie stapia się ze skórą.

Wielozadaniowy sztyft rozświetlający Baume Essentiel, Chanel, 190 zł

KUP

Przyjrzymy się jednak poszczególnym lookom, jakie królowały na wybiegu: których kosmetyków użyć do ich stworzenia i jak wykonać je krok po kroku? Na który z nich skusisz się w karnawale?

Diamentowy blask

Minimalistyczny i zachwycający swoją prostotą. Ten look stawia na świeżą skórę, delikatny kontur i subtelny glow. Makijaż zacznij od przygotowania skóry. Wyrównaj jej kolor delikatną warstwą podkładu i nałóż korektor tam, gdzie potrzebujesz odrobiny więcej krycia. Pamiętaj jednak, że kluczowy jest tutaj minimalizm – mniej znaczy więcej.

@chanel.beauty

Kości policzkowe idealnie podkreśli puder Les Beiges. Sięgnij po kolor o dwa lub trzy tony ciemniejszy od swojego odcienia cery. Dzięki temu osiągniesz najbardziej naturalny efekt.

Puder Les Beiges, Chanel, 226 zł

KUP

Czas na makijaż oczu. Zacznij od ich oprawy, nadając kształt brwiom. Użyj kredki Crayon Sourcils, a następnie dodaj im objętości przeczesując żelem Le Gel Sourcils.

Kredka ze szczoteczką do brwi Crayon Sourcils, Chanel, 113 zł

KUP

Żel do brwi Le Gel Sourcils, Chanel, 149 zł

KUP

Efekt „mokrej powieki” osiągniesz nakładając Baume Essentiel, aż pod same brwi. Idealnym dodatkiem będzie kilka warstw mascary Le Volume Revolution na górnych i dolnych rzęsach.

Tusz do rzęs Le Volume Revolution, Chanel, 158 zł

KUP

Czas na iskrzące się kryształki w wewnętrznych kącikach oczu. Najprościej przykleić je klejem do sztucznych rzęs. Dzięki temu możemy mieć pewność, że zostaną one na swoim miejscu przez cały wieczór. 

Idealnym dopełnieniem makijażu będą neutralne usta. Obrysuj je najpierw konturówką Le Crayon Levres w odcieniu 156, a następnie dodaj warstwę błyszczyka Rouge Coco Gloss w neutralnym, naturalnym odcieniu 726.

Konturówka do ust Le Crayon Levres, Chanel, 119 zł

KUP

Błyszczyk nawilżający Rouge Coco Gloss, Chanel, 148,99 zł

KUP

Metaliczne oko

Srebrne powieki, mieniące się metalicznym blaskiem. Taki makijaż z pewnością przyciągnie niejedno spojrzenie. Wszystko utrzymane jest w minimalistycznej formie, inspirowane latami 90-tymi.

@chanel.beauty

Po przygotowaniu cery, dokładnie wyczesz brwi. Dzięki temu nadasz im objętości i nieco niesfornego charakteru. Następnie wypełnij je kredką Stylo Sourcils Waterproof, aby podkreślić ich perfekcyjny kształt.

Do stworzenia iskrzącej się tafli srebra na powiekach użyj cienia z palety Les 4 Ombres w odcieniu 334. Dla wzmocnienia efektu, produkt można nałożyć wilgotnym pędzlem. Cień zaaplikuj na całą ruchomą powiekę, a następnie w wewnętrznych kącikach oczu, ciągnąc go linią prostą na dolnej powiece.

Trwała kredka do brwi Stylo Sourcils, Chanel, 189 zł

KUP

Paleta cieni do powiek Les 4 Ombres 334, Chanel, 249 zł

KUP

Usta pozostaw neutralne – wyrównaj jedynie ich kształt konturówką i użyj odrobiny bezbarwnego błyszczyka.

Focus na usta

Najbardziej wyrafinowany i zmysłowy z całej trójki. Uwaga skupia się tu na ustach, które zachwycają swoim wielowymiarowym kolorem.

@chanel.beauty

Tak zdecydowany makijaż potrzebuje jednak idealnej cery. Zacznij od Les Beiges Eau de Teint, który wyrówna kolor skóry, a przy tym zadba o jej nawilżenie i świeży wygląd.

Wodny podkład rozświetlający, Leis Beiges Eau teint, Chanel, 271 zł

KUP

Dla uzyskania idealnego kształtu ust i pięknej głębi koloru, obrysuj i wypełnij je ciemno karminową kredką Le Crayon Levres w odcieniu 188. Jeśli uznasz, że kształt wymaga poprawek, możesz je wykonać małymi patyczkami kosmetycznymi, nasączonymi płynem micelarnym. Kolejnym etapem jest warstwa pomadki Rouge Allure Velvet Extreme w odcieniu 130. Na sam koniec przeciągnij usta błyszczykiem Rouge Coco Gloss w odcieniu 772.

Konturówka do ust Le Crayon Levres, Chanel, 119 zł

KUP

Pomadka Rouge Allure Velvet Extreme, Chanel, 169 zł

KUP

Nie zapomnij o odrobinie blasku na powiekach. Idealnie sprawdzi się tu ponownie Baume Essentiel, który można delikatnie wklepać opuszkami palców. Na koniec wytuszuj jedynie górne rzęsy. 

Kto jest odpowiedzialny za tak piękne makijaże?

Wszystkie looki do pokazu stworzyła Lucia Pica – Global Creative Make-up and Color Designer Chanel. To niezwykła artystka, której makijaże zachwycają swoją wyjątkowością. Urodziła się w Neapolu, z którego garściami czerpała inspiracje. To ten śródziemnomorski świat, wraz ze swoimi odważnymi zestawieniami barw, stał się dla niej niekończącą się ucztą dla zmysłów i źródłem natchnienia przy postrzeganiu świata. Niedługo po skończeniu 20 lat przeprowadziła się do Londynu, który skradł jej serce swoją energią i dynamizmem. Wierzy w indywidualizm, a makijaż traktuje jako narzędzie do podkreślania wyjątkowości. Jak nikt inny potrafi sprawić, że soczyste barwy użyte w makijażu, są nie tylko nowoczesne, ale i bezpretensjonalnie podkreślają urodę. Nic więc dziwnego, że od 2015 związana jest z marką Chanel, która jest uosobieniem elegancji.

*Dla ciekawskich – materiał nie jest sponsorowany. Po prostu kochamy Chanel.

Najczęściej czytane