Z hollywoodzkich produkcji do Sephory

kosmetyki milk makeup

Milk to jedno z najpopularniejszych studiów fotograficznych na świecie. Znajduje się po obu stronach wybrzeża Stanów Zjednoczonych – w Los Angeles i Nowym Jorku. Biorąc pod uwagę, że w studiach tych powstają topowe sesje zdjęciowe z udziałem najlepszych ludzi z branży, w tym makijażystów i producentów, kwestią czasu była produkcja kosmetyków stworzonych właśnie z myślą o sesjach.

Kosmetyki Milk Makeup, podobnie jak popularny, niewiele starszy Glossier, z hukiem pojawiły się na rynku i natychmiast zyskały rzesze fanów, zarówno wśród profesjonalistów, jak i miłośników makijażu. A to wszystko nie tylko ze względu na designerskie, uniseksowe opakowania i marketingowy szum wokół brandu. Połączenie jakościowych, wygodnych w użyciu kosmetyków (flagowe produkty są w sztyfcie i nie wymagają używania pędzli czy innych aplikatorów) z kreatywnym, zupełnie świeżym podejściem musiało odbić się głośnym echem, nie tylko w Stanach. W tym roku marka obchodziła swoje trzecie urodziny. Podsumujmy zatem, co warto wiedzieć o produktach Milk Makeup i które z nich znalazły się na liście moich ulubionych!

Moje osobiste „must have”

Kolorówkę Milk testuję od 2016 roku i do dzisiaj mam w swoim kufrze kilka ukochanych kosmetyków. Zacznijmy od charakterystycznych, flagowych dla marki sticków. Na początku w ofercie dostępnych było kilka produktów w tej formie: złocisty rozświetlacz (wciąż go używam!), kremowy matowy bronzer, orzeźwiająca „cooling water” oraz olejek w stałej, wygodnej formie. Dzisiaj rodzina sticków jest znacznie większa, a Wam polecam zwrócić szczególną uwagę na detoksykującą serię „matcha”, rozjaśniająco-nawilżające serum arbuzowe oraz mieniące się pięknym, holograficznym błyskiem rozświetlacze. Wśród bestsellerów znajdziecie również Blur Stick – działającą niczym FaceTune bazę pod makijaż, która wygładza, matuje strefę T i zmniejsza widoczność porów.

Wygoda przede wszystkim

Wszystkie produkty Milk Makeup są wielofunkcyjne i bardzo wygodne w użyciu, co pozwala zaoszczędzić nie tylko czas, ale też miejsce w kosmetyczce. To drugie przydaje się zwłaszcza w podróży, a do tego, jeśli latasz z niewielkim bagażem podręcznym, Milk ma dla Ciebie zestaw ulubionych sticków w wersji mini! Równie funkcjonalny, co uroczy! Praca z Milk Makeup na planie zdjęciowym również należy do łatwych i przyjemnych. Makijażyści (w tym ja!) kochają multifunkcyjne kosmetyki. W ofercie Milk mamy na przykład Eye Vinyl, czyli kolor i błyszczący gloss do powiek w jednym. Lip + Cheek to produkt, który można nałożyć na powieki, policzki i usta, a paletka Glitter Glaze Quad może posłużyć jako metaliczne cienie do powiek, kremowe rozświetlacze, a nawet błyszczyk do ust!

Live Your Look!

Filozofia, dzięki której Milk Makeup błyskawicznie zaskarbił sobie sympatię, opiera się na dwóch hasłach: #LiveYourLook oraz „Clean Beauty”. Pierwsze oznacza, że nie istnieją sztywne zasady w makijażu. To, że piękno nie ma płci, rasy ani wieku idealnie oddają kampanie marki, w których od początku występują mężczyźni, osoby różnorodne etnicznie, modelki, influencerzy i „zwykli” ludzie. Ale to nie koniec! Kosmetyki Milk Makeup są wegańskie, cruelty-free i nie zawierają parabenów. Szkodliwe substancje zastępowane są przyjaznymi dla skóry naturalnymi składnikami, takimi jak ekstrakt z arbuza czy masło mango. „Clean, cool beauty” to połączenie makijażu i pielęgnacji

Niestety, cała linia Milk Makeup nie jest dostępna w Polsce, ale niektóre produkty można dostać na looktop.pl. Biorąc pod uwagę popularność kosmetyków w USA, mam nadzieję, że wkrótce pojawią się stacjonarnie i u nas!

Najczęściej czytane

Polecane artykuły