Ślubne inspiracje

makijaż ślubny

Sezon ślubny trwa w najlepsze! Jeśli do tej pory szukacie inspiracji do swojego wymarzonego makijażu ślubnego, koniecznie obejrzyjcie naszą sesję! Pięć makijażystek, pięć modelek i pięć makijażowych propozycji! Sprawdź, który look pasuje do Ciebie najbardziej!

Aneta Wuczyńska

Moja propozycja makijażu ślubnego to minimalizm z odrobiną magicznego błysku. Lubię makijaże, które delikatnie podkreślają urodę i wciąż pozwalają moim klientkom czuć się sobą, szczególnie podczas ważnych okazji.

Na odpowiednio przygotowaną skórę nałożyłam kilka kropel rozświetlającego podkładu Vitalumiere marki Chanel. To jeden z moich must have, nie tylko w sezonie ślubnym. Pięknie wyrównuje kolor skóry i wygląda bardzo naturalnie. Na powiekę ruchomą wklepałam opuszkami palców rozświetlacz w kremie Miya Cosmetics w moim ulubionym odcieniu – Rose Diamond, następnie utrwaliłam go mieszanką dwóch błyszczących pigmentów, które również nałożyłam palcami. Srebrne, różowe i złote drobinki pięknie mienią się na powiekach, zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorową porą – przy sztucznym świetle.

Makijaż twarzy wykończyłam bardzo subtelnie. Podkreśliłam kości policzkowe i dodałam odrobinę rozświetlającego różu na policzki. Użyłam swoich ulubionych, bardzo uniwersalnych produktów: bronzera Hourglass w odcieniu Luminous Bronze Light i różu Shimmerbrick Bobbi Brown w odcieniu Rose. Brwi utrwaliłam maskarą do brwi marki Glossier. Usta odżywiłam balsamem różanym Rosebud Salve – pięknie pachnie i ma przyjemną konsystencję, która się nie lepi. Dla optycznego powiększenia ust nałożyłam na środek warg odrobinę błyszczyka z drobinkami Dazzleglass. Całość przypudrowałam sypkim pudrem Prisme Libre Givenchy w kolorze Voile Rose. Nie tylko utrwala makijaż, ale też delikatnie rozświetla, a dzięki różowym pigmentom świetnie sprawdza się również pod oczy! Makijaż, który wykonałam, jest lekki i świeży. Cała magia kryje się w pełnym blasku spojrzeniu panny młodej.

Katarzyna Korszla

Kamila i jej boho stylizacja zainspirowały mnie do stworzenia kobiecego looku. Zdecydowałam, że wykonam makijaż glamour, ale w lżejszej i bardziej naturalnej wersji. Lubię, kiedy skóra wygląda lekko i, mimo ilości użytych produktów, nadal naturalnie i świetliście.

Makijaż rozpoczęłam od odpowiedniej pielęgnacji i masażu. Użyłam olejku The Reneval Oil od La Mer, a następnie podkładu Estee Lauder Maximum Cover. Bardzo lubię ten etap „uplastyczniania” podkładu. Oczywiście wszystko zależy od rodzaju cery i nie u każdego sprawdzi się takie połączenie, ale warto pamiętać, że nawet niewielka kropla olejku zmieszana z cięższym, kryjącym podkładem sprawi, że nie zastygnie on, tworząc efekt maski.

Twarz wykonturowałam na „mokro” bronzerem i rozświetlaczem Shade and Illuminate Toma Forda. Uwielbiam go za kremową formułę, która pięknie stapia się ze skórą, uniwersalny odcień i bajecznie łatwą aplikację. Jest to duet idealny! Całość rozświetliła Becca w kolorze Opal. Do makijażu oczu użyłam palety Dior Backstage Glow Face Palette – sprawdza się nie tylko do rozświetlania twarzy! Linia rzęs została podkreślona delikatną kreską. Rzęsy wytuszowałam jedną z moich ulubionych maskar – Smokey Eye Mascara Bobbi Brown – pięknie wydłuża i rozdziela rzęsy. Brwi wyczesałam i utrwaliłam, używając mydełka Soap Brow. Na usta nałożyłam pomadkę w naturalnym i neutralnym odcieniu. Klasyczny, kobiecy look gotowy!

Justyna Szczęsna

Inspiracją do stworzenia tego makijażu była dla mnie delikatna uroda Marty. Postawiłam na naturalny, świetlisty makijaż, który wykonałam w całości kosmetykami wegańskimi i naturalnymi.

Podstawą makijażu ślubnego Marty jest nawilżona i rozświetlona skóra. Skórę nawilżyłam mgiełką i kremem Culumnatura. Efekt rozświetlenia uzyskałam używając mojego ulubionego serum rozświetlającego – Bless Me Saint Oil. Na tak przygotowaną skórę nałożyłam podkład i korektor od Lumene. Oczy podkreśliłam cieniem w kolorze delikatnego złota od Annabelle Minerals. Tusz do rzęs również jest naturalny (Swederm Magnetic Noir Mascara). Złoty cień pięknie wydobył blask i podkreślił kolor tęczówki Marty. Róż do policzków od Annabelle Minerals, w odcieniu brzoskwiniowym dodał efektu świeżości. Pomadka w tej samej tonacji od Nude by Nature. Do makijażu brwi użyłam mojego ulubionego produktu Defining Brow Pencil – również od Nude by Nature. Cały makijaż, od pielęgnacji do ostatniego muśnięcia pudrem, wykonałam produktami naturalnymi.

Monika Harwas

„Jak wykonać makijaż ślubny Megan Markle?” – ta myśl przyświecała mi, gdy szukałam inspiracji do sesji ślubnej. Zafascynowało mnie lekkie, świetliste wykończenie i delikatny, przydymiony makijaż oka. Do bridal looku Marysi wykorzystałam znany i lubiany Estee Lauder Double Wear w wersji Maximum Cover, ale zmieszałam go z lekkim kremem nawilżającym, by uniknąć zbyt ciężkiego efektu. Na powiekach zastosowałam delikatne, połyskujące brązy z palety Sweet Peach marki Too Faced. To, w połączeniu z roztartą, miękką brązową kredką, dało pożądany, „smokey eye” look. Odrobina rozświetlacza Becca Moonstone na kościach policzkowych, nawilżająca pomadka Rouge Bunny Rouge na ustach… i „kopia” przebiła oryginał!

Aleksandra Przyłuska

Mojej modelce, Weronice, zaproponowałam makijaż bardzo delikatny, subtelnie podkreślający jej urodę. Niewielka ilość podkładu, punktowo zakryte niedoskonałości, delikatne rozświetlenie i kilka dorysowanych kredką piegów.

Podstawą makijażu są neutralne, naturalne kolory. Powieki rozświetliłam sypkim cieniem Inglot Star Dust w jasnym, brzoskwiniowym odcieniu. Używając miękkiego, średniej wielkości pędzelka zaznaczyłam załamanie powieki i lekko wyciągnęłam zewnętrzny kącik oka. Górną linię rzęs podkreśliłam ciemniejszą kredką Mac Cosmetics. Aby powiększyć optycznie oko, zaznaczyłam linię wodną cielistą kredką. Brwi wyczesałam szczoteczką, uzupełniłam pisakiem do brwi Missha i utrwaliłam bezbarwnym żelem. Kości policzkowe podkreśliłam kultowym różem NARS tak, by wyglądały na muśnięte słońcem. Lekkości i dziewczęcego uroku dodają piegi, które możecie zrobić kredką do brwi lub kredką do oczu. Taka propozycja makijażu jest dosyć uniwersalna i będzie pasowała każdej pannie młodej. Sprawi, że poczujecie się olśniewająco w tym wyjątkowym dniu.

*

Cała sesja dostępna w naszej edytorialowej zakładce Inspiracje. Jeśli zdjęcia to za mało i chciałybyście poczuć się jak na ślubnym kobiercu, zapraszamy do obejrzenia filmu!

Najczęściej czytane

Polecane artykuły