TOP 5: Podkłady rozświetlające z drogerii

Fot. Imaxtree

Podkłady rozświetlające idealnie wpasowują się w aktualne trendy. Makijażem ciągle pożądanym i niezmiennie powtarzającym się na największych pokazach mody, takich jak np. Victoria Beckham, Stella McCartney, Frankie Morello, Christopher Kane, Max Mara i wielu innych, jest piękna, wypielęgnowana, naturalna, lśniąca skóra. Taki ‚glowy’ efekt, oprócz odpowiedniego przygotowania skóry przed makijażem, uzyskacie właśnie używając podkładów rozświetlających.

Trochę teorii

Dobry podkład rozświetlający to taki, który sprawia, że twarz wygląda na zdrową, świetlistą i promienną. Dodatkowo pielęgnuje, nawilża i odżywia naszą skórę. Wszystko dzięki zawartym w podkładach rozświetlających cząsteczkom odbijającym światło i składnikom pielęgnacyjnym (np. witaminy, kwas hialuronowy, olejki, ekstrakty roślinne). Większość obecnych teraz na rynku podkładów także chroni skórę przed słońcem (coraz częściej podkłady zawierają filtry SPF). Formuła podkładów rozświetlających jest zazwyczaj dość lekka i bardziej wodnista, przez co szczególnie dobrze sprawdza się w ciągu dnia, nie obciążając skóry niepotrzebnym ciężarem i warstwami. Jednak mimo swojej lekkości powinny wyrównywać koloryt. Dużo wymagań jak na jedną, małą buteleczkę, prawda?

Czy podkłady rozświetlające są dla wszystkich?

Podkłady, które wyróżniam w zestawieniu poniżej, nie mają w sobie widocznych drobinek. Glow dają skórze głównie składniki pielęgnacyjne. Jeśli macie przebarwienia, zaczerwienienia lub na waszej skórze widoczne jest zmęczenie i szalony tryb współczesnego życia – podkład rozświetlający jest świetnym rozwiązaniem. Substancje zawarte w podkładzie odbijają światło, przez co optycznie zmniejszają widoczność przebarwień, a skóra będzie wygląda na bardziej wypoczętą i promienną.

Podkłady rozświetlające z widocznymi drobinkami są bardziej wymagające. Lepiej prezentują się na gładszej powierzchni skóry. Kobiety, które zmagają się z większymi problemami skórnymi, powinny zachować ostrożność w ich stosowaniu. Uwydatniają one niedoskonałości.

Specjalnie dla Was, zestawienie moich pięciu ulubionych podkładów rozświetlających dostępnych w drogeriach. Wybór jest bardzo szeroki. Wybrałam te, które udało mi się faktycznie przetestować na sobie i na moich modelkach oraz sprawdzić ich działanie.

Bourjois Healthy Mix

Jeden z moich ulubionych, dlatego w zestawieniu znalazł się na samym początku. Ma lekką formułę, bez widocznych drobinek. Skóra jest po nim promienna i widocznie odżywiona. Ładnie nawilża skórę. W składzie znajdziemy m.in. wyciągi z moreli, melona, jabłka, imbiru. Wykończenie przypomina swojego droższego kolegę – Chanel Vitalumière. Zatem jeśli szukacie tańszego zamiennika dla podkładu Chanel – trafiliście w dziesiątkę! Idealnie sprawdza się zarówno na co dzień, jak i na ważne wyjścia. Jeden z częściej używanych przeze mnie podkładów podczas przygotowań panien młodych do ich ślubów!

Healthy Mix, Bourjois, 22,90 zł

KUP

L’Oreal Paris True Match

Podkład, który oprócz tego, że bardzo ładnie wyrównuje kolor skóry, odżywia ją. NIedawno przeszedł delikatną metamorfozę. Zmieniła się jego formuła. Jest lżejsza i bardziej wodnista. Bardzie w stylu podkładów w stylu face & body. True Match zawiera liczne składniki pielęgnacyjne, w tym kwas hialuronowy. Dzięki filtrowi SPF 17 dodatkowo chroni przed słońcem. Daje lekki, naturalny efekt makijażu. Skóra po nim jest wygładzona, delikatnie rozświetlona, jakby zdrowsza. Dobrze pracuje się nim zarówno gąbeczką, pędzlem jak i palcami. W kategorii podkładów drogeryjnych ciut droższy, ale zdecydowanie warty uwagi. Duży plus za spory wybór kolorów. Ponad to dobrze współpracuje na skórze z kosmetykami pielęgnacyjnymi, nie tylko marki L’Oreal.

True Match, L’Oreal 67,99 zł

KUP

AA Wings of Color Healthy Wear Foundation

Nawilżający podkład rozświetlający. Długotrwały, ale delikatny. Daje aksamitne wykończenie na skórze. W składzie znajdziemy m.in. zbawienny kwas hialuronowy, wyciągi z owoców, aceroli i witaminę E. Dobrze się rozprowadza i zapewnia subtelny naturalny blask. Testuję go od niedawna, ale muszę przyznać, że polubiliśmy się od pierwszego użycia! Cena zdecydowanie na plus.

Healthy Wear Foundation, AA Wings of Color, 33,99 zł

KUP

Rimmel Lasting Radiance

Podkład rozświetlający zawierający mikro drobinki (niewidoczne na skórze). Ma jedwabistą konsystencję i łatwo stapia się ze skórę. Średni rodzaj krycia, ale można je sobie budować (od lekkiego do średniego). SPF 25. Zaczęłam go używać od kiedy obejrzałam jeden z backstage’owych filmików James’a Molloy’a, który jest globalnym makijażystą marki Rimmel. Od tej pory na stałe gości w moim makijażowym kufrze. Samego James’a też polecam – jego instagram to kopalnia kosmetycznych recenzji i inspiracji!

Lasting Radiance, Rimmel, 49,99 zł

KUP

Max Factor Radiant Lift

Z wieloma kosmetykami marki Max Factor znam się od początków mojej makijażowej kariery. Podkład Radiant Lift również ma stałe miejsce w moim kufrze. Formuła z kwasem hialuronowym, która utrzymuje nawilżenie skóry przez cały dzień. Świetliste wykończenie, od średniego krycia do pełnego. Spory SPF, bo aż 30! Dobra opcja dla tych z Was, którzy mimo tego, że powinni, raczej zapominają o nakładaniu filtra rano .. 4 w 1! Krycie, glow, pielęgnacja i ochrona w jednym. Polecam 🙂 Ada Grabowska.

Radiant Lift, Max Factor, 66, 99 zł

KUP

TIP: Po nałożeniu podkładu rozświetlającego, małym, bardziej precyzyjnym, puchatym pędzlem, przypudruj sypkim pudrem jedynie strefę ‘’T’. Resztę twarzy pozostaw w ogóle bez pudru. Dzięki temu zewnętrzne partie twarzy, takie jak kości policzkowe będą bardziej rozświetlone. Jeśli lubisz większe glow, tak jak moja ulubiona makijażystka Nam Vo – nie pudruj twarzy wcale! (O Królowej Glow, Nam Vo możecie przeczytać w jednym z ostatnich artykułów).

Najczęściej czytane

Polecane artykuły