Ulubione czerwone pomadki polskich makijażystów

przegląd czerwonych pomadek
Fot. Natalia Erdman

Czy jest coś bardziej kobiecego i uwodzicielskiego niż czerwień na ustach? No i jeśli już czerwona szminka, to jaka będzie najlepsza? Czerwona pomadka w kosmetyczce to jak mała czarna lub para klasycznych szpilek w garderobie. Po prostu must have! Nie potrzebujecie wielu odcieni – wystarczy ten jeden, jedyny. Przekonacie się wtedy, że czerwone usta nie są zarezerwowane tylko i wyłącznie na galę rozdania Oskarów, ale pasują na co dzień, nawet do szarej bluzy z kapturem. Jak znaleźć idealną czerwień? Nikt nie wie tego lepiej niż makijażyści! Czy spośród niezliczonej ilości czerwonych pomadek w swoich kufrach udało im się wybrać tę jedną, ulubioną? Przekonajcie się sami!

Czerwona szminka – która jest najlepsza zdaniem spacjalistów z branży beauty?

Oto zestawienie najpiękniejszych czerwonych szminek polecanych przez topowych polskich makijażystów i makijażystki. Wszystkie sprawdzone na sobie, pokazach mody, sesjach zdjęciowych i podczas pracy z gwiazdami. Enjoy!

Zosia Krasuska

Ulubiona czerwona pomadka? Odpowiedź będzie nudna. Ruby Woo Mac Cometics – pomadka i kredka. Bo to unikalny kolor, który pasuje chyba każdemu. Ja na przykład zazwyczaj niekorzystnie wyglądam z czerwienią na ustach, a w tym kolorze zawsze super. Zęby wydają się przy niej bielsze, a sam kolor jest bardzo elegancki. To totalny klasyk.

@zosiakrasuska

Ruby Woo, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

Kasia Zaremba

Mam dwie ulubione czerwienie. Pierwsza to klasyka gatunku, Ruby Woo Mac Cosmetics. Uwielbiana przez makijażystów na całym świecie. To czerwona szminka, która pasuje większości kobiet. Mimo matowej formuły, jest komfortowa w noszeniu.

Kolejna to Red Velvet od Lime Crime. To super trwała, matowa, czerwona pomadka do ust w płynie, mająca aksamitne wykończenie. Bardzo efektowna. Dla mnie to najpiękniejszy głęboki kolor czerwieni, jaki znam – a znam wiele!

@makeupbykasia

Red Velvet, Lime Crime, 85 zł

KUP

Sylwia Rakowska

Moja niezmiennie najulubieńsza czerwień to Ruby Woo z Mac Cosmetics. Chłodny, seksowny czerwony, budzący twarz do „życia”. Utrzymuje się na ustach przez kilka godzin, a niebieski pigment w pomadce „wybiela” optycznie zęby. Używam jej od lat. Na sobie, na klientkach, modelkach, gwiazdach. To czerwona szminka, która pasuje każdemu i każdy wygląda w tej czerwieni przepięknie.

@sylwiarakowskamakeup

Ruby Woo, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

Eryka Sokólska

Od lat jestem uzależniona od tej samej czerwonej pomadki, której na szczęście nie da się przedawkować: Ruby Tuesday 715 Color Elixir Lipstick od Max Factor. Kocham ją za intrygujący, wysokoprocentowy odcień czerwieni, idealnie podkreślający moje cechy charakteru. Do tego zapewnia komfort na ustach, nie waży się, nie rozmazuje, jest trwała. Najbardziej lubię, gdy funkcjonuje samodzielnie, bez innych rozpraszaczy. Noszę ją na co dzień z t-shirtem i na wieczór z eleganckimi stylizacjami. Dodaje mi pewności siebie. Nakładam ją bezpośrednio z opakowania, kontury wyrównuję pędzelkiem, a następnie rozklepuję palcem, aby osiągnąć bardziej nonszalancki efekt. Ostatni etap to odciśnięcie ust w chusteczkę i nałożenie palcem kolejnej cienkiej warstwy (dla jeszcze większej trwałości).

@erykamakeupartist

Ruby Tuesday 715 Color Elixir Lipstick, Max Factor, 46,99 zł

KUP

Justyna Szczęsna

Czerwona pomadka, jaka najlepsza jest akurat dla mnie to Dior Rouge 999 Matte. Według mnie to klasyka, która pasuje do każdego typu urody. Jest matowa, ale nie wysusza ust, jest bardzo przyjemna i łatwa w aplikacji. To czerwień, która dodaje mocy każdej kobiecie. Często dojrzałe kobiety boją się czerwonej pomadki. W takich sytuacjach proponuję im Dior Rouge 999 i to zawsze jest strzał w dziesiątkę. Dostałam ją w prezencie od mojej znajomej, hiszpańskiej makijażystki Any Sanchez-Peny, więc ma dla mnie wartość sentymentalną i jest też dowodem na to, że makijażystki polecają sobie (i innym) naprawdę sprawdzone kosmetyki.

@_justynaszczesna_

Dior Rouge 999 Matte, Dior, 176 zł

KUP

Klaudia Jóźwiak

Moja ukochana matowa czerwień to zdecydowanie Too Faced Melted Matte w odcieniu Lady Balls. Uwielbiam jej matowo-pudrowe wykończenie. Nie zastyga na ustach, dzięki czemu nie wysusza i możemy dokładać ją wielokrotnie. Ma bardzo soczysty kolor, usta wydają się bardzo pełne, a skóra przy nim promienieje.

Kolejny produkt to kremowa czerwień od marki Smashbox z serii Be Legendary Lipstick w kolorze Bing Matte. Kocham jej kremową, delikatnie błyszczącą konsystencję. Sprawdzi się świetnie nie tylko na ustach, ale również jako cień na oko i róż do policzków. Możemy uzyskać różną formę pigmentacji, dzięki czemu kolor ewoluuje na każdym etapie aplikacji.

@klaudia_jozwiak_makeup

Melted Matte w odcieniu Lady Balls, Too Faced, 102 zł

KUP

Be Legendary, odcień Bing Matte, Smashbox, 107 zł

KUP

Jo Berdzińska

Mam dwie ulubione czerwone pomadki. Pierwsza to Tom Ford Flame, lekko pomarańczowa czerwień. Idealna dla osób z oliwkowym odcieniem skóry. Matowa formuła, ale bardzo komfortowa i niewysuszająca.

Druga to Electra od Kosas. Uwielbiam ją, bo nie tylko przepięknie się fotografuje, ale także za to, że jest wegańska i z czystym składem. Klasyczna propozycja zimnego odcienia czerwieni.

@joberdzinska

Pomadka Flame, Tom Ford, 240 zł

KUP

Pomadka Electra, Kosas, 26 £

KUP

Anna Użyńska

Moja ukochana pomadka to Lady Danger z Mac Cosmetics. Pomarańczowa czerwień – szalenie seksowny kolor. Matowe wykończenie, ale nie jest sucha i dobrze się rozprowadza. Trwała, świetnie się utrzymuje! Przy niej zęby mają biały odcień. To czerwona szminka, jaka dla mnie jest najlepsza – mój totalny numer jeden.

@uzynskamakeup

Lady Danger, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

Aga Wilk

Na temat moich ulubionych czerwonych pomadek mogłabym napisać całe wypracowanie. Nie jestem w stanie wybrać jednej, więc wymienię dwie: jedną z wyższej półki cenowej i jedną drogeryjną. Pierwsza z nich to pomadka mojej makijażowej idolki, Pat McGrath. Elson 2 – odcień idealny, pomarańczowa, ciepła, ale nie za ciepła czerwień. Jeden z piękniejszych kolorów, jakie widziałam i używałam. Wysoko napigmentowana, wystarczy jedno pociągnięcie. Przepiękne matowe wykończenie, bez efektu wysuszenia ust. Zakochałam się w niej bez pamięci.

Druga pomadka to Retro Red Matte Color Riche od L’Oreal – również najlepszej jakości, dostępna w świetnej cenie w drogeriach, nie trzeba zatem zamawiać jej zza oceanu. Eleganckie, klasyczne opakowanie i absolutnie przepiękny odcień pomarańczowej czerwieni. Uwielbiam ją nosić sama i uwielbiam nią malować na sesjach zdjęciowych. Piękne matowe wykończenie, świetnie się rozprowadza. Na każdych ustach wygląda obłędnie. To mój ulubieniec od lat. Idealna na czerwony dywan w Cannes i na każdą inną, bardziej „życiową” sytuację!

@agawilkmakeup

Elson 2, Pat McGrath, 35 £

KUP

Retro Red Matte Color Rich, L’Oreal Paris, 66,99 zł

KUP

Marcin Kulak

Czerwona pomadka w kufrze makijażysty to pozycja obowiązkowa. Przez lata szukałem tej jedynej i w końcu moje serce, od pierwszego malowania, skradła cała seria MATTETRANCE od Pat McGrath. Począwszy od pięknych opakowań, na świetnej jakości samego produktu kończąc. Mój ulubiony to Vandetta, szlachetny czerwony mat w kolorze róży, bez efektu wysuszonych ust.

@marcinkulak

Vandetta, Pat McGrath, 35 £

KUP

Marta Podbielska

Czerwona pomadka – jaka jest najlepsza dla mnie? Ulubiona czerwień to u mnie od wielu lat ta sama czerwień. Miłość od pierwszego wejrzenia. Ruby Woo! Klasyczna, chłodna, pasująca praktycznie do każdego typu urody. Paryska, nonszalancka, przyciągająca uwagę. Uwielbiam!

Ruby Woo, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

@lempapilo

Aga Brudny

Moja ulubiona czerwona pomadka, niezmiennie od kilku dobrych lat, to kultowa Russian Red od Mac Cosmetics. Idealny balans pomiędzy tonami chłodnymi i ciepłymi sprawia, że to czerwona szminka, która pasuje niemal każdemu. Dodatkowo cenię ją za świetną pigmentację, trwałość, głębię i trójwymiarowość koloru oraz matowe, ale nie suche wykończenie. Dla mnie ideał.

@agabrudny_makeup

Russian Red, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

Kasia Biały

Moi czerwoni ulubieńcy zmieniają się co jakiś czas, ale w tym momencie najlepsza czerwona pomadka to Lady Danger od Mac Cosmetics. Uwielbiam za śliczny, żywy, ciepły odcień. Przepięknie pasuje do opalonej skóry i kojarzy mi się z upalnym latem.

@bialymakeup

Lady Danger, Mac Cosmetics, 86 zł

KUP

Ada Grabowska

Najpiękniejsza czerwień? Żeby nie pisać, że Ruby Woo, odpowiem: Starwoman Powermatte Lip Pigment od NARS. Uwielbiam tę pomadkę za zmysłowy, głęboki kolor i lekką konsystencję, której nie czuć po nałożeniu na usta. Nie wysusza ust i jest bardzo trwała. Plusem jest też precyzyjny aplikator, dzięki czemu nie potrzebujemy konturówki.

@adagrabowska_makeup

Starwoman Powermatte Lip Pigment, NARS, 130 zł

KUP

Aleksandra Pieszczyk

Moją ulubioną czerwoną pomadką jest Stunna Lip Paint Longwear Fenty Beauty w odcieniu Uncensored. Najbardziej trwała, płynna formuła pomadki w moim kufrze. Uwielbiam ją za cudowny, uniwersalny, klasyczny kolor, który zdecydowanie pasuje różnym typom urody. Matowe wykończenie i nieziemska pigmentacja. Wystarczy odrobina, aby uzyskać piękny efekt na ustach. Aplikator jest bardzo ciekawy i precyzyjny (takie mini kopytko). Przyjemna konsystencja łatwo się rozprowadza, a nowoczesna formuła nie wysusza ust.

@make_up_by_ola

Uncensored, Stunna Lip Paint Longwear, Fenty Beauty, 102 zł

KUP

Damian Duda

Najlepsza czerwona pomadka? Mój numer jeden to zdecydowanie pomadka w płynie Tatouage Couture nr 1 YSL. Kolor tej pięknej czerwieni jest naprawdę uniwersalny, idealnie współgra z podtonem skóry każdej kobiety. To czerwona szminka, która pasuje do każdej kreacji wieczorowej, ale równie dobrze sprawdza się noszona do jeansów, na co dzień. Makijaż jest dodatkiem, który uzupełnia naszą stylizację. Niekończąca się paleta barw w YSL doskonale to ułatwia! A ten konkretny odcień uwielbiam za to, że ożywia twarz, dodaje energii, promienistości. Już sama nazwa sugeruje jej intensywność i trwałość. Fantastycznie się aplikuje, wystarczy jedno pociągnięcie. Chwilę po nałożeniu zapominamy, że mamy pomadkę na ustach. Kształt ust można obrysować bez pomocy konturówki, dzięki precyzyjnemu aplikatorowi.

@damiandudamakeup

Pomadka w płynie Tatouage Couture nr 1, YSL, 168,99 zł

KUP

Anna Sokołowska

Wierzę, że istnieje idealna pomadka dla każdej z nas. Ja wielkim uczuciem darzę Maybelline – Color Sensational w odcieniu Siren in Scarlet. To przepiękna czerwień o matowo-kremowym wykończeniu. Trwała i dobrze napigmentowana, a poza tym sprawia, że zęby wyglądają na bielsze. Towarzyszyła mi na przeróżnych imprezach, tych dużych i małych, ale i w tych najzwyklejszych dniach. Moja wierna przyjaciółka od prawie dekady!

@sokolowskaanna

Color Sensational Siren in Scarlet, Maybelline, 31,99 zł

KUP

Gosia Macias

Moja ulubiona czerwona szminka to od kilku sezonów Duo Elson i Elson 2 od Pat McGrath. Jedna to klasyczna matowa, chłodna czerwień z nutą błękitu. Druga to jej siostrzana wersja: bright red z nutą pomarańczową. Kocham je obie za absolutnie wszystko. Teksturę, wykończenie, kolor, jakość, wydajność i opakowanie. Elson 2 używam na dzień, a Elson często na wieczór. Lubię też czasem pomalować górną wargę klasyczną Elson, a dolną, bardziej wypukłą – bright red Elson 2. To dopiero jest efekt!

@gosiamacias

Elson, Pat McGrath, 35 £

KUP

Elson 2, Pat McGrath, 35 £

KUP

A wy, gdybyście mieli wybrać tę jedną, jedyną czerwień, jaka by to była?

Najczęściej czytane

Polecane artykuły