Ulubione trendy polskich makijażystek!

makijaż glow

Z trendami w makijażu jest jak z klimatem. W zależności od pory roku wiemy, jakiej pogody się spodziewać, ale zdarzają się niespodzianki i chwilowe zawirowania. Jedne zaskakują samych meteorologów, inne pojawiają się i znikają, nie pozostawiając po sobie echa. Bez względu na wszystko, warto sprawdzać prognozy i być przygotowanym na wszystko! Idąc za własną radą, postanowiłyśmy sprawdzić, które z makijażowych trendów zasługują na uwagę i będą towarzyszyć nam w najbliższych miesiącach. Na to pytanie odpowiedziały nam najlepsze polskie makijażystki!

Kasia Zaremba

W tym sezonie moim ulubionym trendem w makijażu jest naturalny „efekt glow’” w nowoczesnej odsłonie. Uważam, że podstawą i najlepszą bazą pod jakikolwiek makijaż jest zdrowa i zadbana cera. Uwielbiam wydobywać subtelny i szlachetny efekt promiennej, naturalnej skóry. Produktem, który idealnie wpisuje się w moje oczekiwania jest Beauty Blur od Vita Liberata, który delikatnie wyrównuje koloryt cery, przepięknie ją przy tym rozświetlając. Nałożony na całą twarz sprawia, że użycie podkładu jest często zbędne. Dla wzmocnienia efektu używam rozświetlenia na mokro, korzystając z różnych produktów – od kremowych po żelowe. Do moich faworytów niezmiennie zaliczam bazę rozświetlającą Strobe Cream od MAC, która świetnie nadaje się pod podkład lub bezpośrednio do niego. Fluid staje się lżejszy i pięknie rozpromienia cerę. 

W tym sezonie rozświetlamy także ciało, podkreślając jego opaleniznę. Nowością, a zarazem pozytywnym zaskoczeniem, jest płynny rozświetlacz do ciała Body Lava marki Fenty Beauty, który uwydatnia piękny kolor opalenizny, delikatnie ją przy tym rozświetlając. Do utrwalania naturalnego „efektu glow” używam niezastąpionych mgiełek do twarzy MAC Prep + Prime Fix, które są super łatwe w użyciu, a letnią porą dają nam dodatkowe przyjemne orzeźwienie. 

Gosia Macias

Od wielu sezonów jednym z głównych trendów makijażowych jest tzw. makeup no makeup. To makijaż ultra naturalny, skoncentrowany na skórze. Idealny do noszenia na co dzień. W tym sezonie, dzięki rozwojowi technologicznemu w kosmetyce kolorowej i zmianom w podejściu do pielęgnacji poprzedzającej sam makijaż, obserwujemy trend, który możemy nazwać w skrócie: SKIN – FIRST, MAKEUP – SECOND (najpierw skóra, później makijaż). W czasach, kiedy pielęgnacja, zarówno codzienna jak i zaawansowana (w gabinetach medycyny estetycznej), odgrywa nadrzędną rolę, a wiele kobiet poświęca czas na osiągnięcie maksymalnych efektów pielęgnacyjnych, posiadanie pięknej, promiennej cery stało się wręcz modne! I choć regularne dbanie o kondycję naszej skóry to podstawa, to jednak nie musimy być ortodoksyjne. Wiele możemy osiągnąć makijażem!

Jak uzyskać efekt naturalnej, zdrowej, błyszczącej niczym po wielogodzinnych zabiegach cery? Mój sposób to zmieszanie bogatszego w konsystencji kremu nawilżającego z bazą rozświetlającą Brightening Youth Glow Charlotte Tilbury, a następnie nałożenie miejscowo ultra lekkiego kremu tonującego Pure Radiant Tinted Moisturizer od Nars. Sama osobiście nie używam pudru, ale to rozwiązanie sprawdza się przy suchej skórze. Pozostałym osobom polecam Light Reflecting Loose Setting Powder, również z Nars, i nakładanie go delikatnie Beauty Blenderem. Do tego wystarczy musnąć policzki bronzerem, lekko wytuszować rzęsy i utrwalić brwi mydełkiem Soap Brows.

Sylwia Rakowska 

Mój ulubiony trend w makijażu na wiosnę i lato to „owocowe makijaże”. Co to oznacza? Powiew świeżości, lekkość i naturalność – czyli wszystko, co kocham! Do każdego makijażu używam tylko jednego koloru, którym robię cały makeup. Moim zdaniem to właśnie w wersji “monochrome” owocowe makijaże wyglądają najlepiej. Jako koloru używam najczęściej pomadki, którą nakładam jednocześnie na powieki, usta i policzki. Moje ulubione to: NEO Make Up Satin Matte w kolorze 01 Claudia, Moisture Shine Nude By Nature w odcieniu Mulberry 10 i matowe pomadki z NYX z serii Powder Puff (ulubiony kolor Teacher’s Pet). 

Podstawą tego makijażu jest użycie niewielkiej ilości produktów. Skóra powinna być lekka, delikatnie rozświetlona. Brwi naturalnie uzupełnione i wyczesane. Rzęsy – mogą być wytuszowane lub tylko podkręcone. Wybraną pomadkę (może być matowa lub nawilżająca – wszystko zależy od efektu, jaki chcecie osiągnąć) wklepujecie palcem (lub syntetycznym pędzlem) na usta, powieki i na policzki. Możecie też oczywiście użyć innego kremowego kosmetyku, np. różu. Idealnie sprawdzą się też wielofunkcyjne sticki – The Multiple od Nars albo Lip & Cheek Milk Makeup.

Zosia Krasuska 

Mój ulubiony trend na lato to trend, który wraca co roku, niezależnie od panującej mody, Opalona skóra i koralowe usta oraz koralowy róż – to jeden z moich ulubionych makijaży „ever”. Można go modyfikować, dodając złoty cień do powiek, lekko przydymioną brązową lub opalizującą kreskę, którą wykonacie miękką kredką do oczu. Podstawa to piękna, opalona skóra, koralowa szminka, balsam albo tint do ust, koralowy róż na policzkach i wytuszowane rzęsy. 

Uwielbiam ten makeup za prostotę jego wykonania. Nie trzeba zabierać na wakacje walizki kosmetyków. Szminkę i cień do powiek może zastąpić róż w kremie, lub to szminka może posłużyć jako róż i cień. Ważny jest dobry bronzer lub już opalona naturalnie skóra. Najczęściej wykonuję ten makijaż kosmetykami w kremie. Kiedy nakładam róż w wyraźnym odcieniu, kładę go też pod łukiem brwiowym – odrobinę, to co zostanie na palcach lub pędzelku – wtedy twarz wygląda naturalniej. Używam linii Tom Ford Soleil. Marka Tom Ford jest mistrzem wakacyjnego, kobiecego, sexy makeupu. Moje ulubione kosmetyki do stworzenia tego looku to: Soleil Glow Bronzer (w kolorze Terra), pomadka Lip Sheer Balm i kremowy cień do powiek Cream and Powder Eye w odcieniu Golden Peach. Perfekcyjne kosmetyczne trio!

Jo Berdzińska

W tym sezonie jestem absolutnie zakochana w monochromatycznym „total looku”. Od zawsze miałam słabość do tworzenia makijaży skupionych na jednym kolorze. Beż, brąz, koral, pudrowy róż oraz wszystkie mieszanki i odcienie tych barw. Są to kolory, które naturalnie występują w naszej skórze. Zawsze zwracam uwagę na wybór kosmetyków z tzw. „czystym składem”, pozbawionych toksycznych składników. Mój kufer zawiera 80% produktów ekologicznych, wegańskich i nie testowanych na zwierzętach. Aktualnie pracuję nad projektem propagującym filozofię „slow life” w aspekcie pielęgnacji skóry i makijażu. Jest to wciąż „secret project”, ale jestem podekscytowana, bo już wkrótce będę mogła się nim z wszystkimi podzielić.

Moje ulubione produkty na lato to pomadki: Glossier Generation G w odcieniu Cake oraz Rituel de Fille Enchanted Lip Sheer w kolorze Whitethorn – ulubieniec moich klientek, nieustannie znika z mojego kufra. Ponadto: kremowy róż do policzków Rituel de Fille Inner Glow Creme Pigment w odcieniu Delirium, rozświetlający olejek Herbivore Botanicals Emerald Deep Moisture Glowing Oil oraz nawilżająca mgiełka do twarzy Herbivore Botanicals Rose Hibiscus Hydrating Mist

Aneta Kostrzewa

Wiosna i lato to dla mnie najlepszy, najpiękniejszy czas w roku, zarówno dla ciała, jak i duszy. Na pytanie o mój ulubiony trend w makijażu odpowiem: sezon wiosna/lato 2019 to dla mnie zdecydowanie świeża, nieskazitelna oraz odpowiednio nawilżona skóra! Nigdy z tego nie rezygnuję. Zarówno prywatnie, jak i podczas sesji zdjęciowych. Jest to trend uniwersalny i ponadczasowy. Piękna, idealnie wypielęgnowana skóra to coś w rodzaju mojej wizytówki. Każdy makijaż, jaki wykonuję, zawsze zaczynam od oczyszczenia skóry, następnie nakładam maskę i wykonuję masaż z pięknie pachnącym kremem. To wspaniały, nie tylko upiększający, ale i relaksujący rytuał.

Moim ulubionym ostatnio kosmetykiem pielęgnacyjnym jest odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży Miya Cosmetics I Love Me. Kosmetyk, który wspomaga skórę, dodaje połysku i błysku to dla mnie niezawodny bezbarwny żel Clear Gloss marki Mac Cosmetics. Używam go zarówno na twarz, powieki, jak i usta. Te dwa produkty znajdziecie zawsze w moim kufrze. 

*

Na okładce: Anita/ Neva Models fot. Natalia Erdman

Najczęściej czytane

Polecane artykuły