W czerwieni jej do twarzy

czerwona pomadka
Fot. Imaxtree

Z czerwoną pomadką jest jak z ukochanymi perfumami – kiedy znajdziesz tę jedyną, związujesz się z nią na całe życie. Nawet jeśli po drodze zaliczysz kilka przelotnych romansów, zawsze do niej wracasz, kierowana tęsknotą serca. Czerwona pomadka to nie tylko klasyka i elegancja, ale także atrybut kobiecości i zmysłowości z fascynującą historią w tle. Jednak, jak to z wielkim uczuciem bywa, trzeba wiedzieć gdzie i jak jej szukać. I o tym właśnie chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

Kurtyzana, wojowniczka, dama – krótka historia czerwonej pomadki

W historii makijażu nie istnieje chyba żaden inny kosmetyk, który budziłby tak wiele sprzecznych uczuć. Wszystko częściowo pewnie przez to, z czym od wieków utożsamiamy czerwień: miłość, namiętność, niebezpieczeństwo, szlachetność, szczęście. Jedno można stwierdzić na pewno – obok czerwieni nie można przejść obojętnie.

Początkowo czerwona szminka (nakładana zarówno na usta jak i policzki) cieszyła się dość wątpliwą reputacją. Używały jej głównie aktorki i prostytutki, które z racji swojego zawodu, zostały wypchnięte na margines społeczeństwa. Makijaż uznawany był za czynność haniebną. W XIX wieku kobiety radziły sobie jednak innymi sposobami. Aby usta były bardziej czerwone, delikatnie nadgryzały wargi, barwiły je poślinioną czerwoną bibułą, a w niższych warstwach społecznych – smarowały sokiem z buraka.

W końcu przyszedł wiek XX – czas wielkich zmian społecznych i obyczajowych, a wraz z nimi sufrażystki, walczące o to, co należało się kobietom od dawna – niezależność. W 1912 Nowy Jork zalała fala zwolenników emancypacji kobiet. Legenda głosi, że Elizabeth Arden zaczęła rozdawać demonstrantom swoje czerwone pomadki, które nie tylko miały szokować mężczyzn, ale i stać się symbolem rewolucji i wspólnej walki o prawa kobiet.

Po Pierwszej Wojnie Światowej kobiety stały się bardziej niezależne i odważne, a czerwona pomadka na ustach zaczęła być symbolem wyzwolenia, kobiecości, siły i szyku. Niecałe dwadzieścia lat później, światem wstrząsnęła kolejna wojna światowa i mogłoby się wydawać, że makijaż jest ostatnią rzeczą, o której myślały wówczas kobiety. Nic bardziej mylnego! W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych kobietom zalecało się noszenie czerwonej pomadki, aby podnieść morale, podkreślić niezłomność i patriotyzm. Wspomniana już Elizabeth Arden pomyślała nawet o kobietach wcielonych do rezerwy i zaprojektowała zestawy kosmetyków, w których pomadka idealnie pasowała do czerwonych elementów ich munduru.

Polska niestety zmagała się z dużo gorszą sytuacją podczas wojny. Naziści byli krytycznie nastawieni do poprawiania urody. Ich ideał kobiety miał tryskać zdrowiem, promienieć od aktywności fizycznej i spełniania się w macierzyństwie. W Polsce kobiety miały odmienne podejście do estetyki. Zanim spadły pierwsze bomby we wrześniu 1939, normą było noszenie delikatnego makijażu dziennego i mocniejszego na wieczorne wyjścia. Pomimo problemów z najbardziej podstawowymi potrzebami, takimi jak żywność czy woda, kobiety robiły wszystko, aby zachować ducha walki. Dbały o jak najlepsze podkreślanie swojej urody, wszelkimi możliwymi sposobami i dostępnymi środkami nie tylko, aby poczuć się lepiej, ale także na przekór okupantowi, aby zachować normalność i podkreślić swoją niezłomność.

Kolejne losy czerwonej pomadki kojarzy większość z nas. Marylin Monroe i Audrey Hepburn – gwiazdy ekranu i ikony stylu spopularyzowały czerwoną pomadkę. Warto wspomnieć o tym, jaki odcień stał się hitem tamtych czasów. Na początku lat pięćdziesiątych Revlon wypuścił pomadkę Fire and Ice wraz z niesamowitą kampanią, która stworzyła legendę. Zdjęcie Richarda Avedona z Dorian Leigh ubraną w srebrzystą sukienkę z czerwonym płaszczem, niewątpliwie przykuwało uwagę. Genialnym posunięciem okazał się także załączony do niego quiz. Odpowiadając na kolejne pytania, dowiedzieć się można było, czy jest się kobietą ognia i lodu – jednocześnie chłodną i zmysłową, taką, której nie można się oprzeć. Niecałe 60 lat później zdjęcie to zostanie odtworzone z kolejną niezwykłą kobietą – Jessicą Biel. Pomadka Revlona Fire and Ice jest wciąż w sprzedaży i stanowi niezwykłą kompozycję kolorystyczną – trochę ciepłą, wpadającą w koral, a jednocześnie pasującą osobom o chłodniejszym typie urody.

W tym momencie pewnie zaczynasz się zastanawiać, czy w tym kolorze będzie ci do twarzy. Co więcej, odcieni czerwieni jest tak wiele, że można zagubić się w gąszczu możliwości. Pozwólcie jednak, że Wam pomogę.

Do twarzy w czerwieni

Nie zliczę, ile razy w swojej pracy usłyszałam zdanie: „czerwona pomadka mi nie pasuje”. Odcieni tego koloru jest tak wiele, że z pewnością każdy znajdzie dla siebie ten odpowiedni. Trzeba tylko wiedzieć, jak go szukać.

Kluczowe w wyborze idealnego odcienia czerwieni, jest zrozumienie, czy jesteśmy typem ciepłym czy chłodnym. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego!

Typ ciepły dotyczy osób, które lepiej wyglądają w złotych dodatkach, ich żyły na wewnętrznej części nadgarstków wpadają w kolor zielony, wybierają kremowe bluzki zamiast tych śnieżnobiałych, a włosy mają złociste refleksy.

Co jednak z osobami o chłodnym typie urody? Żyły na nadgarstkach są niebieskie, zdecydowanie lepiej się czują w srebrze, biała garderoba sprawia, że ich oczy nabierają blasku, a włosy mają srebrne refleksy. Brzmi znajomo? W takim razie jesteś typem chłodnym. Jeśli znajdujesz się gdzieś pomiędzy tymi dwiema kategoriami, nie martw się – jesteś typem neutralnym (tak, taki też odnotowano) i pasuje ci praktycznie wszystko.

Idealna czerwień dla każdego

Jesteś już o krok od tego, aby znaleźć swoją idealną czerwoną pomadkę. Teraz wystarczy zastosować tę wiedzę w praktyce. Osoby o typie ciepłym lepiej wyglądają w odcieniach o tej samej temperaturze. W tym przypadku idealna czerwień to taka, która będzie zawierała pomarańczowe tony:

Pomadka w kremie Soft Matte Amsterdam, Nyx Professional, 32 zł

Kup

Matująca pomadka Pop Matte Ruby Pop, Clinique, 99 zł

KUP

Pomadka Lady Danger, Mac Cosmetics, 89 zł

KUP

Typ chłodny korzystniej wygląda w odcieniach wpadających w niebieskie i fioletowe tony:

Pomadka matowa Sirene in Scarlet, Maybelline, 25,79 zł

KUP

Kremowa pomadka Nanorevit Retro Red, Paese, 34 zł

KUP

Matowa pomadka Ruby Woo, Mac Cosmetics, 89 zł

KUP

Jeśli jesteś typem neutralnym możesz tak naprawdę nosić każdą czerwień, wedle własnego wyboru i upodobań. Polecam też sprawdzić nasze zestawienie ulubionych pomadek polskich makijażystów.

Stojąc przed całym rzędem czerwonych pomadek, nie wiesz, która będzie najlepsza, wybierz ją na drodze porównania i eliminacji. Często trudno jest stwierdzić, czy konkretna pomadka jest ciepła czy chłodna, zestaw jej odcień z kilkoma innymi. W ten sposób łatwiej będzie wyeliminować te, które nie pasują do twojej kategorii.

Błysk, lekkość i nawilżenie

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę – czerwień może onieśmielać. Od czego są jednak różne wykończenia pomadek? Jeśli czujesz, że mocna pigmentacja matowych szminek nie jest dla ciebie, sięgnij po delikatne błyszczyki, balsamy koloryzujące i tinty. Wystarczy jedna, cienka warstwa, aby otulić usta delikatną czerwienią, jednocześnie sprawiając, że całość nie będzie zbytnio rzucać się w oczy.

Uniwersalny balsam Ultimate Red, Dr. PawPaw, 49,99 zł

KUP

Pomadka w płynie Brilliant Signature Be Brilliant, L’Oreal Paris, 49,79 zł

KUP

Czerwony tint do ust Water Lip Stain, Clarins, 85,41 zł

KUP

Koloryzujący balsam do ust Red Radish, Dr. Lipp, 41,40 zł

KUP

Staraj się również dopasować natężenie koloru do swojej cery. Jasne, żywe czerwienie stworzą zupełnie inny charakter makijażu niż te ciemne, wpadające w wino. Z zasady im głębszy kolor karnacji, tym lepiej wygląda ciemniejsza pomadka. Nie bierz tego jednak za całkowitą świętość i eksperymentuj!

Dobrze dobrana czerwień jest idealnym podkreśleniem urody. Dla najbardziej nowoczesnego efektu, utrzymaj resztę makijażu w jak najbardziej minimalistycznym wydaniu. Wystarczy wyrównana cera, zadbane brwi i lekko podkreślone rzęsy (delikatnie przeciągnięte mascarą lub też jedynie podkręcone zalotką). Teraz wystarczy wyjść z domu i możesz podbijać świat!

Najczęściej czytane

Polecane artykuły