Wszystkie tajemnice Beauty Blendera

gąbka do makijażu
Fot. Monika Szwed

Wyobraź sobie idealny make-up – taki, w którym pod każdym kątem cera ma idealną strukturę, rozświetlenie i kontur płynnie ze sobą współgrają, granice są niewidoczne i wszystko wygląda tak, jakby było tam od zawsze. Wydawać by się mogło, że taki efekt uzyskać można jedynie dzięki instagramowym filtrom. Istnieje jednak pewien gadżet, który zrewolucjonizował makijaż i bez którego makijażyści na całym świecie nie wyobrażają sobie pracy. Beauty Blender — słynna gąbeczka w kształcie jajka, zaprojektowana przez znaną makijażystkę Reę Ann Silvę – sprawia, że ​​zrobienie perfekcyjnego makijażu jest o wiele, wiele łatwiejsze!

Beauty Blender to gąbka wykonana z niewiarygodnie miękkiego materiału, który ułatwia aplikację (niektórzy twierdzą, że prawie z niej wyręcza) i zapewnia równomierne nakładanie kosmetyków, nadając przy tym gładki wygląd naszej skórze. Niezależnie od tego, jakiej konsystencji kosmetyki chcemy nałożyć (płynne, kremowe lub pudrowe) gąbeczka – dzięki wyjątkowej strukturze otwartych komórek – utrzymuje w sobie wodę, nie pochłaniając w całości produktu, a jedynie zatrzymując jego nadmiar, dzięki czemu trudniej „przedawkować” ilość makijażu na twarzy. To magiczne narzędzie jest idealne do nakładania kremów, podkładów, bronzera, rozświetlaczy, różu, cieni do powiek, a nawet szminek. Ma także wiele innych, ułatwiających życie zastosowań. Jeżeli jeszcze nie używałyście Beauty Blendera, to zdecydowanie powinnyście uzupełnić swoje kosmetyczki!

Beauty Blender, 72 zł

KUP

Wet it! Squeeze it! Bounce it! – Beauty Blender w trzech krokach

Wet it – zamocz gąbeczkę w wodzie. Upewnij się, że Beauty Blender jest mokry. Objętość gąbki zwiększy się dwukrotnie.

Squeeze it – przed użyciem wyciśnij nadmiar wody w ręcznik (do tego celu polecam jednorazowe ręczniki papierowe). Beauty Blender powinien być wilgotny, ale nie może z niego kapać woda.

Bounce it – nakładaj wybrany kosmetyk do makijażu, przyciskając i odbijając gąbkę od twarzy. Cały trik polega na „wciskaniu” produktu w skórę, a nie rozsmarowywaniu go.

Podkład i korektor, czyli to co Beauty Blender lubi najbardziej

Jeśli zastanawiacie się, jak opanować do perfekcji ponadczasowy makijaż w stylu „no make-up”, używanie wilgotnej gąbeczki w duecie z ulubionym podkładem i korektorem może okazać się zbawieniem. Beauty Blender przebija popularnością pędzle do podkładu i z pewnością łatwo i szybko pomoże Wam w uzyskaniu efektu nieskazitelnej cery. Aby idealnie zaaplikować podkład lub korektor (w każdej dostępnej konsystencji), polecam Wam wycisnąć kropelkę kosmetyku na grzbiet dłoni, a następnie delikatnie „nabrać” produkt gąbeczką tak, żeby się wchłonął. Nanieście podkład na skórę, zaczynając od środka twarzy i rozprowadzając (blendując) go na zewnątrz. Pamiętajcie, że używając Beauty Blendera przy aplikowaniu podkładu lub korektora można budować krycie. Zacznijcie więc od minimalnej ilości produktu. Po „wklepaniu” go w skórę sami zdecydujecie, czy dodać kolejną „porcję”. Im cieńsza warstwa podkładu potrzebna do przykrycia niedoskonałości lub wyrównania kolorytu skóry, tym lepiej. Nadmiar wygląda mało naturalnie i lubi się warzyć. Dlatego nigdy nie nakładajcie dużej ilości podkładu na start. Może się okazać, że zabraknie Wam powierzchni skóry, gdzie można by to wszystko rozprowadzić, a efekt makijażu będzie zbyt widoczny.

Aplikacja produktów do pielęgnacji

Szczerze mówiąc, nigdy nie myślałam o stosowaniu Beauty Blendera do nakładania kosmetyków pielęgnacyjnych, takich jak kremy nawilżające czy serum. Przetestowałam tę opcję na sesjach zdjęciowych i przekonałam się jednak, że jest to możliwe.

Jeśli planujecie zrobić sobie makijaż po wykonaniu pielęgnacji skóry za pomocą gąbki, ta metoda może działać na Waszą korzyść. Nałóżcie pielęgnację, podkład i korektor za pomocą tego samego Beauty Blendera – dzięki temu wszystkie produkty zmiksują się ze sobą, tworząc bardzo spójną, jednolitą całość. Takim sposobem możecie uzyskać niezwykły i jednocześnie bardzo naturalny efekt „glow”.

Naturalny rumieniec

Wilgotną gąbeczką możecie również zrobić sobie świeże, piękne i naturalne rumieńce. Ta technika pozwala bezproblemowo zbudować kolor na policzku – bez plam i sztucznego efektu. Wystarczy się uśmiechnąć i wklepać kremowy kosmetyk (róż lub pomadkę) w policzki. Aby ten idealnie stopił się z podkładem należy pamiętać, aby zrobić to przed przypudrowaniem twarzy.

Utrwalenie makijażu

Używanie Beauty Blendera do nakładania sypkiego pudru jest jednym z najlepszych sposobów, aby upewnić się, że makijaż przetrwa długie godziny. Jeśli nałożycie puder lekko zwilżoną (dobrze wyciśniętą, nie mokrą!) gąbeczką na strefę T, możecie mieć pewność, że Wasz wieczorowy make-up wytrzyma całą imprezę. Będzie on wtedy bardziej widoczny na skórze, ale nie przesadzając z ilością pudru – wciąż można utrzymać naturalny efekt.

„Glow” spod gąbki

Bardzo lubię – już po zrobieniu całego makijażu – wklepać kilka razy w skórę czystą, wilgotną gąbkę tak, by wszystko jeszcze bardziej się ze sobą zespoiło i wyrównało. Stosuję ten trik również po to, aby uniknąć nadmiernie „pudrowego” wyglądu. W ciągu dnia cera wygląda wtedy na świeżą i wypoczętą. Polecam też nakładanie Beauty Blenderem kremowych rozświetlaczy oraz wklepywanie w gotowy makijaż – na szczyty kości policzkowych i wszystkie te partie twarzy, którym chcemy dodać naturalnego blasku – lekkiego serum (rozświetlającego lub nawilżającego).

Ups! Plama!

Jeśli, mimo wszystkich starań, gdzieś zrobiła się plama, nie stresujcie się – Beauty Blender przyjdzie nam na ratunek! Tą samą częścią gąbki, którą wcześniej nakładaliście podkład, delikatnie wklepcie jego resztki w pechowe miejsce. Plama zniknie, bez zmywania, pocierania i niszczenia skrupulatnie robionego makijażu.

Odświeżenie makijażu – to proste!

Jeśli chcecie odświeżyć makijaż lub pozbyć się nierówności, które pojawiły się w ciągu dnia, wystarczy lekko spryskać twarz (lub suchy Beauty Blender) odświeżającą mgiełką lub wodą termalną i, stosując wcześniej wspomnianą technikę „bounce it”, wilgotną gąbeczką wygładzić makijaż. Jeszcze raz przypominam: wklepujemy, nie rozsmarowujemy – oto cała filozofia.

Gąbka do ciała

Większym Beauty Blenderem możecie z powodzeniem wykonać cały makijaż ciała (wyrównanie kolorytu skóry nóg, rąk, dekoltu, rozświetlenie lub korekcja niedoskonałości czy nawet zakrywanie tatuaży) – świetna sprawa, szczególnie na planie zdjęciowym. Sprawdziłam, przetestowałam!

Efety specjalne

Makijażystom i tym z Was, którzy lubią zaszaleć, polecam spróbować aplikacji gąbeczką takich dodatków jak brokat czy folie (szczególnie, jeśli musimy pokryć większą powierzchnię skóry).

Demakijaż

Beauty Blender może być też użyty do korekcji i usunięcia makijażu. Jest to zawodowy trik wielu makijażystów. Kiedy chcę usunąć produkt lub osłabić natężenie jego koloru, używam ruchu delikatnie „wycierającego”.

Najczęściej czytane

Polecane artykuły