Dewy skin pod lupą, czyli składniki nawilżające skórę

Fot. Imaxtree/ Agencja Free

„Pięknie dziś wyglądasz”. Takie słowa chciałoby słyszeć się codziennie. Jednak często, jak nic innego, potrafią dać początek niekontrolowanej gonitwie myśli. Do biegu, gotowi, start: „Jak to pięknie? Przecież to już druga, nieprzespana noc. W lodówce znajdziesz więcej światła niż warzyw, a skóra ostatnie spotkane z peelingiem miała kilka tygodni temu”.

W świecie idealnym wszystko układałoby się po naszej myśli. Jednak w rzeczywistości i natłoku obowiązków nadrabiamy, łapiąc się nadziei, że jakoś to będzie i zabieramy się za kosmetyki, które naprawią całe zło świata. Cuda czasem się zdarzają, wystarczy tylko, że skład produktu będzie miał w sobie to, co nasza skóra kocha najbardziej. Odpłaci się promiennym wyglądem „dewy skin” – lśniącej, zdrowej i zadowolonej.

O czym mowa? O humektantach! Brzmi jak nazwa egzotycznych grzybów z dalekich krańców dżungli amazońskiej, a chodzi o substancje, które nawilżają skórę i wiążą w niej cząsteczki wody. Do tego jeszcze kilka innych składników menu, które pomagają uzyskać promienną cerę. Które z tych substancji okrzyknięto królowymi pielęgnacji i gdzie można je znaleźć?

Wielka moc małych cząsteczek

Kwasu hialuronowego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Nawet, jeśli nie do końca wiemy, co potrafi, mamy świadomość tego, że mamy do czynienia ze składnikiem, który nasza skóra po prostu uwielbia. Jego funkcją, pomimo przewrotnej nazwy, nie jest sprawienie, że będziemy złuszczać się jak jaszczurka. Wchodzi on w skład naszego organizmu, jest częścią kolagenu (młodość!), a jedna cząsteczka potrafi wiązać nawet o 1000 razy więcej wody niż jej własna masa. Dlatego, uwierzcie mi, warto się z nim zaprzyjaźnić.

Działanie kwasu hialuronowego w kosmetyce jest szeroko doceniane, dlatego też znajdziecie go w większości produktów. Warto jednak zaopatrzyć się w Booster wzmacniająco-nawilżający do Vichy. Jego krótki skład, świetna przyswajalność oraz moc nawilżenia, natychmiastowo tworzą skórę pełną blasku. Nakłada się go zaraz po oczyszczaniu twarzy, świetnie sprawdza się pod makijażem i podbija działanie odżywcze nakładanych po nim kosmetyków. To prawdziwy przyjaciel na długie lata.

Booster Wzmacniająco-Nawilżający Mineral 89 Daily Booster, Vichy, 99,90 zł

KUP

Siła nawilżenia, moc innowacji

Shrek powiedziałby, że skóra jest jak cebula – ma warstwy. Stąd też prosta zasada, że jeśli jakiś składnik jest w stanie dotrzeć w jej głąb, tym lepiej na nią zadziała. „Dewy skin to przede wszystkim rezultat pielęgnacji, która pozwala cerze błyszczeć wewnętrznym blaskiem.

Jednym ze składników, najbardziej efektywnie nawilżających cerę, jest PGA. Jaki sekret skrywają te trzy litery? Uwaga, będzie mądrze, ale może przyda się wam, jeśli kiedyś zapragniecie startować w Milionerach. PGA to kwas poliglutaminowy, który jest stosunkowo nowym odkryciem i szybko okrzyknięto go rewolucją kosmetyczną. Jeśli myślicie, że nie da się być bardziej potężnym niż kwas hialuronowy, to zaskoczę was, bo PGA potrafi magazynować aż kilkakrotnie więcej razy więcej wody. 

Tę magię nawilżenia znaleźć można w Serum Aquality od Dr Ireny Eris. Kwas gamma-poliglutaminowy, w odpowiedniej oprawie pozostałych składników, uwalnia się stopniowo i penetruje skórę w jej głębszych warstwach. Dzięki temu, zwiększa się jej elastyczność, a zmarszczki się wygładzają. Dodatkowo po zetknięciu się serum z powierzchnią skóry, zmienia się w kropelki wody, które działają kojąco i dają natychmiastowy efekt nawilżenia. Wisienką na torcie jest tworzenie się warstwy, zapobiegającej utracie wody z naskórka. Prawdziwy przyjaciel do zadań specjalnych.

Serum Koncentrat Nawilżający Aquality, Dr Irena Eris, 199 zł

KUP

Słodki smak piękna

Owszem, będzie o samych pysznościach, ale tym razem dla naszej skóry. Ksylitol to nie tylko świetna i zdrowa alternatywa dla białego cukru, ale i rewelacyjnie pielęgnujący składnik kosmetyków. Czemu jego słodycz jest tak wspaniała? Wiąże wodę w skórze, nie pozwala jej się ulotnić, a do tego regeneruje ją i wspomaga mikrobiom. Co takiego? Odpowiednią florę bakteryjną naszej skóry, której zadaniem jest stać na straży prawidłowego jej funkcjonowania. To wszystko razem wzięte brzmi, jak plan na „dewy skin”.

Gdzie szukać ksylitolu? W kosmetykach kryje się pod wieloma nazwami, ale na pewno odkryjecie jego zbawienne działanie w nowej, polskiej marce Say hi i ich kremie do zadań specjalnych – Aqua Resort. Jednym z jego głównych składników jest Aquaxyl, który jest właśnie roślinnym cukrem. Do tego cały szereg związków pochodzenia naturalnego i przepiękny kolor morelowego budyniu i otrzymujemy kosmetyk, przywracający skórze jej wewnętrzne piękno. Znajdziecie w nim także nawilżający kwas hialuronowy. Do stosowania w celu ukrycia zmęczenia, deficytach w wypitej wodzie i przywrócenia cerze wyglądu młodej bogini. Chyba nie można żądać więcej od kremu.

AQUA RESORT bogaty krem nawilżenie + odbudowa, Say hi, 79 zł

KUP

Kwasy, kwasy, kwasy!

Mówi się o nich ciągle i wszędzie. Zbawienne działanie kwasów na skórę to efekt właściwości złuszczających, odbudowujących, rozjaśniających i odmładzających. Trochę zbyt cudowne, żeby mogło być prawdziwe. A jednak nie ma w tym żadnych ukrytych działań, napisanych małym druczkiem. Jedynie warto wiedzieć, że im mocniejsze stężenie, tym silniejsze działanie na skórę (nie zawsze więcej, znaczy lepiej), a im większa cząsteczka, tym głębiej wnika w skórę (czyli działa na pełnych obrotach). Naturalnie, jest to jedynie uproszczone podejście do tematu, jednak dość sprawnie nakreśla sytuację.

Jeśli zatem marzy wam się efekt „dewy skin”, kwasy staną razem z wami do tej walki o piękno i poprowadzą was ze sztandarem, zaprezentowanym z dumą i odwagą. Jeśli jesteście nowi w temacie kwasów, warto zacząć od gotowej mieszanki. Paula’s Choice Resist Advanced Smoothing Treatment 10% AHA to koktajl, który ma w sobie skład idealny do osiągnięcia skóry marzeń. Kwasy glikolowy, mlekowy, jabłkowy i winowy wygładzą skórę i poprawią jej regenerację, a kwas salicylowy zadba o jej odpowiednie oczyszczanie. Do tego całe mnóstwo dodatkowych substancji, które zadbają o nią całym swoim dobrem.

Kwasowy Koktajl Wygładzający Resist, Paula’s Choice, 189 zł

KUP

Retinol dobry na wszystko

Retinol w kosmetyce można przyrównać do wynalezienia koła, krojonego chleba lub plastikowego dzióbka na kartonach z napojami, który ułatwia ludziom życie. Pochodna witaminy A ma tak silne działanie na skórę, że wielu dermatologów uważa ją za najlepszy sposób na idealnie gładką, lśniącą, zdrową i młodą skórę. Na ten moment nie może przydarzyć się wam nic lepszego (chyba, że wygrana w totka) niż zaprzyjaźnienie waszej skóry z retinolem. Jego właściwości złuszczające, przeciwzmarszczkowe i wyrównujące skórę to klucz do jej piękna. Retinol odkrywa jej głębsze warstwy i regeneruje tak, że efekty naprawdę potrafią zadziwić.

Ten składnik znajdziecie między innymi w marce Drunk Elephant i ich kremie A-Passioni Retinol Cream. Co czeka nas w menu? Na przystawkę koktajl roślinny z pysznych składników (marakuja, morela, miechunka, jarmuż), jako danie główne wjeżdża retinol, przywracając skórze jej najlepsze oblicze, a na deser – mieszanka peptydów. Specjalne połączenie składników jest łagodne dla skóry, traktuje ją z szacunkiem i rozsądkiem przy jednoczesnym dbaniu o jej regenerację. Stosowanie koktajlu warto rozpocząć od jednego razu w tygodniu i powoli zwiększać ilość aplikacji. Pozwólmy skórze powiedzieć samej, na ile jest głodna wrażeń.

Krem z retinolem A-Passioni™ Retinol Cream, Drunk Elephant,

KUP

Najczęściej czytane

Polecane artykuły