Kokosowy zawrót głowy

Fot. Imaxtree

Jak przekonać się o nieskończoności internetu? Wystarczy w googlach wpisać „kokos”, nacisnąć klawisz „enter” i delektować się niezliczoną ilością pomysłów na wykorzystanie kokosa w codziennym życiu. Olej kokosowy do smażenia, pieczenia, do kawy, do smoothie, do ciała, do włosów, do mycia zębów, do demakijażu, do golenia. Olej kokosowy na poparzenia, na ugryzienia, na łysienia, na zrogowacenia, woda kokosowa na kaca. Kokos w kuchni, kokos w łazience, kokos w sypialni (czy słyszeliście o kokosowym lubrykancie?). Brakuje tylko doniesień o tym, że bohaterski kokos uratował rodzinę z płonącego wieżowca i wynalazł szczepionkę na koronawirusa.

Kokosowy zawrót głowy! Tak więc dzisiaj będzie o kokosie. Krótko, merytorycznie i bez ludowych baśni.

Kokos w pielęgnacji

O pielęgnacyjnych właściwościach oleju kokosowego napisano już niejedną książkę. Miranda Kerr czy Emma Stone stosują go do demakijażu oczu, a znana propagatorka naturalnej pielęgnacji Gwyneth Paltrow zanurza się w nim od stóp do głów. O tyle, o ile w przypadku demakijażu czy stosowania oleju kokosowego na ciało eksperci nie wyrażają veto, o tyle w kontekście stosowania oleju kokosowego solo na skórę twarzy jako cudowne remedium na suchość skóry, zmarszczki czy nawet trądzik, zdania są już podzielone. Bez wątpienia olej kokosowy obfituje w kwasy tłuszczowe o dobroczynnych właściwościach, a przy tym zawiera ważne dla urody witaminy i minerały (B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, wapń, potas, magnez, cynk, fosfor i żelazo). Pamiętajmy jednak, że olej kokosowy sam w sobie nie jest humektantem, czyli wbrew obiegowej opinii nie ma możliwości dostarczenia skórze nawilżenia. Oczywiście, jak każdy olej, wykazuje działanie okluzyjne, czyli tworzy na skórze tłuszczową warstwę zabezpieczającą naskórek przed utratą wody, o ile wcześniej dostarczymy ją do głębszych warstw skóry w innej formie. W kwestii dobroczynnego działania na skórę trądzikową również nie jest aż tak kolorowo, jak głoszą chwytliwe hasła w internecie. Paula Begoun, niekwestionowany autorytet w dziedzinie pielęgnacji, zwraca uwagę na niewystarczającą ilość badań naukowych, potwierdzających rzekome właściwości przeciwtrądzikowe oleju kokosowego. Co więcej, z opinii użytkowników wynika, że olej kokosowy może mieć właściwości komedogenne, więc posiadaczkom cery skłonnej do wyprysków olej kokosowy może wręcz zaszkodzić. W kwestii pielęgnacji anti-aging olej kokosowy również nie jest moim faworytem lub powiedzmy inaczej – są lepsi. Niemniej jednak warto podkreślić, że olej kokosowy w wersji solo doskonale wypada na polu pielęgnacji ciała. Nałożony na jeszcze wilgotną po kąpieli skórę działa natłuszczająco, odżywczo, a do tego apetycznie pachnie!

Ze względu na bogactwo witamin i doskonałe właściwości natłuszczające, olej kokosowy doskonale sprawdza się nie tylko w wersji solo, ale również (lub przede wszystkim) jako emolientowy składnik odżywczych kremów do twarzy i rąk oraz balsamów do ciała.  Mówimy zatem głośne TAK kosmetykom z zawartością oleju kokosowego oraz stosujemy go w pielęgnacji ciała. Wśród innych beauty zastosowań kokosa na uwagę zasługuje depilacja z wykorzystaniem oleju kokosowego zamiast pianki czy żelu do golenia. Olej kokosowy daje dobry poślizg, przeciwdziała podrażnieniom, a przy okazji wyręcza nas w nakładaniu balsamu po depilacji. Dodatkowo, olej kokosowy świetnie sprawdza się w roli olejku do masażu. W trakcie manicure można wykorzystać go zamiast oliwki do pielęgnacji skórek i płytki paznokcia. Jak widać, olej kokosowy wciąż pozostaje mistrzem multitaskingu!

Olej kokosowy, Ministerstwo Dobrego Mydła, 17 zł

KUP

Kokosowy balsam do ust Lip Shield, 79 zł

KUP

Mgiełka kokosowa do twarzy Coco Beauty Juice, Miya Cosmetics, 29,99 zł

KUP

Maska do włosów Coco&Eve, 15,90 £

KUP

Kokosowy balsam do rąk, Lanolips, 8,99 £

KUP

Kokosowy peeling do ciała Body Boom, 22,99 zł

KUP

Kokosowy żel pod prysznic, Yope, 18,99 zł

KUP

Kokosowe płatki pod oczy, too cool for school, 6,50 £

KUP

Olej kokosowy Coco Bali, Camille Flores, 45 zł

KUP

Kokosowy peeling do ciała, Fake Bake, 60 zł

KUP

Mleko kokosowe do kąpieli, Herbivore, 16 £

KUP

Kokosowa pielęgnacja włosów

Pielęgnacja włosów to kolejny „numer popisowy” oleju kokosowego, a internet wręcz pęka w szwach, proponując niezliczone naturalne receptury przyjazne włosom z kokosem w roli głównej. Z relacji włosowych ekspertów wynika, że olej kokosowy potrafi zdziałać cuda. Nałożony w formie odżywki na mokre włosy zatrzymuje wilgoć we wnętrzu włosa. Doskonale sprawdza się jako klasyczny olejek ujarzmiający zbyt puszyste, nieposłuszne loki. Włosom o wysokoporowatej strukturze doda zdrowego basku, wygładzi je i będzie przeciwdziałał uszkodzeniom mechanicznym. W sezonie letnim warto zabrać go ze sobą na plażę i nałożyć w formie ochronnej odżywki przed wejściem do słonej wody. Osobom, których włosy nie tolerują olejków solo, polecam odżywki i szampony z dodatkiem oleju kokosowego, jak choćby mój faworyt: obłędnie pachnący, nawilżający szampon Bumble and Bumble Creme de Coco. Podobnie jak w kwestii pielęgnacji skóry, w kwestii włosów również narosło sporo obietnic bez pokrycia, z olejem kokosowym w roli zbawcy problematycznych czupryn. Rozprawmy się więc z mitami.

Po pierwsze, badania naukowe nie potwierdzają pogłosek o tym, że olej kokosowy pobudza porost włosów (odnosi się to także do porostu rzęs), a rzekome działanie przeciwłupieżowe również pozostaje w sferze obiegowej opinii. Dodatkowo, nie istnieje magiczna substancja, która miałaby moc „naprawiania” rozdwojonych końcówek, więc w przypadku oleju kokosowego to również bujda na resorach. Warto jednak zaznaczyć, że odżywczy, pielęgnacyjny potencjał naturalnych olejów na każdego może mieć mocniejszy lub słabszy wpływ, więc nie ma innej drogi by przekonać się o mocy kokosa, jak tylko wypróbować na własnych, mądrych głowach.

Szampon Creme De Coco, Bumble and bumble, 125 zł

KUP

Olejek do włosów przetłuszczających się Konopia&Kokos, Iossi, 79 zł

KUP

Kokosowa odżywka do włosów bez spłukiwania Thirsty Girl, IGK, 129 zł

KUP

Kokos w kuchni

Pomyśleć, że jeszcze 20 lat temu kokos znany był w naszej kulturze niemal wyłącznie pod postacią batonika Bounty lub ciastek kokosanek. A teraz? Olej kokosowy, mleko kokosowe, miąższ kokosa, woda kokosowa, egzotyczne drinki z palemką w łupinie kokosa… no i odwieczne, dobrze znane wiórki kokosowe. Nic dziwnego, że świat oszalał na punkcie kokosa. W tym twardzielu drzemie niezwykłe bogactwo! Miąższ kokosa, czyli biała i mięsista wyściółka twardej skorupy orzecha, jest bogaty w błonnik, potas, magnez i fosfor, a także w kwas foliowy. Jednak największą wartość zdrowotną przypisuje się zawartym w miąższu kokosa nasyconym kwasom tłuszczowym. Nie są to jednak te same nasycone kwasy tłuszczowe, które znajdują się w większości produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli trójglicerydy długołańcuchowe (LCT), przyczyniające się do podwyższenia poziomu cholesterolu i rozwoju miażdżycy. Nasycone kwasy tłuszczowe zawarte w kokosie to trójglicerydy średniołańcuchowe (MCT), które są metabolizowane nieco inaczej, choć pamiętajmy, że to ciągle tłuszcz i nie można jeść go bez opamiętania! Dzięki zastrzykowi szybko przyswajalnej energii w postaci łyżeczki oleju kokosowego, swój dzień zaczynają miłośnicy diety ketogenicznej oraz popularnej kawy bulletproof. Mleko kokosowe z kuchni tajskiej weszło szturmem na salony, a dla rosnącej liczby wegan stało się doskonałym zamiennikiem mleka czy śmietany.

Woda kokosowa

A woda z młodego kokosa? Mój absolutny hit kokosowej rodziny. Naturalny izotonik, który doskonale nawadnia organizm dostarczając mu sporej dawki witamin i minerałów bez dodatku cukru! Czyli piję go po treningu z błogą świadomością, że nie spociłam się na próżno. Woda kokosowa bogata jest w niezbędne dla organizmu składniki, takie jak magnez, potas, wapń, fosfor oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi. Budzi niczym poranna kawa, ale w przeciwieństwie do swojej czarnej rywalki nie wypłukuje, a wręcz dostarcza cennego magnezu, którego chronicznie nam, nerwusom brakuje. Badania naukowe potwierdziły dobroczynny wpływ wody kokosowej na układ krwionośny, trawienny, nerwowy i na… kaca. A w temacie beauty, woda kokosowa może być używana jako mgiełka nawilżająca do twarzy. Nie pozostaje nic, jak tylko dołączyć do zakochanych w wodzie kokosowej Madonny, Courteney Cox, Mischy Barton, Gisele Bundchen czy Sienny Miller i pić, pić, pić. Dla zdrowia i dla urody. Odpowiadając na pytanie, którą wodę kokosową polecam, odpowiadam bez zastanowienia: Coconaut. Najlepsza, najpyszniejsza i przy okazji w super cenie!

Woda kokosowa Coconaut, 0,32l/4,99 zł

KUP

W trakcie tropienia kokosowych mitów nie udało mi się odnaleźć naukowych dowodów na to, że olej kokosowy wybiela zęby… więc, mimo najszczerszych chęci, nie odpowiedziałam na wszystkie postawione sobie pytania. Cóż, widać kokos to twardy orzech do zgryzienia! 

Czekam na Wasze komentarze oraz potwierdzone (lub nie) i sprawdzone (lub nie) zastosowania kokosa w Waszej domowej pielęgnacji.

Najczęściej czytane

Polecane artykuły