TOP 5: Maski rozświetlające polskich naturalnych marek kosmetycznych

resibo
Fot. Materiały prasowe Resibo

Wiemy już oczywiście, że podstawą pięknego i trwałego makijażu jest pielęgnacja – nie tylko ta będąca naszą stałą „łazienkową” rutyną, ale również ta wprowadzana dodatkowo przed większym wyjściem lub kiedy nasza skóra przechodzi kryzys i woła o pomoc. Wtedy najlepszym i najszybszym „dopalaczem” stają się maseczki, które w kilka minut potrafią ukryć stres, brak snu, kiepską dietę czy kaca.

Od kiedy nasz kraj nad Wisłą zalała fala koreańskich masek w płachcie, kuszących kolorowymi opakowaniami, składami naszpikowanymi wyciągami z egzotycznych roślin (i czasem ślimaków) oraz estetyką rodem z komiksów i instagramowych filtrów (kto nie ma w rolce z aparatu fotki w masce kotka czy tygrysa niech pierwszy rzuci kamień), polskie marki nie pozostały w tyle. Estetycznie pozostają nadal w Europie, forma ich podania często jest bardziej tradycyjna, ale jakość i składy są zdecydowanie „światowe”.

Z wielu rodzajów maseczek dziś bierzemy na świecznik efekt najbardziej pożądany i zarazem najbardziej uniwersalny, jeśli chodzi o nasze „instant” potrzeby – maski rozświetlające. Nie rozpędzamy się jednak za ocean. Pozostajemy w granicach naszego pięknego kraju i robimy ukłon w stronę naszych polskich marek, które o rozświetlaniu wiedzą bardzo dużo i robią to bardzo dobrze. Wiem, bo sprawdziłam!

Zanim przejdziemy do konkretów – kilka słów o tym, dlaczego maski działają na naszą skórę jak czarodziejska różdżka.

Olśniewające efekty

Kluczem do czystej, promiennej skóry jest jej oczyszczanie oraz nawilżanie. Czysta skóra, pozbawiona zanieczyszczeń oraz martwych komórek naskórka, jest nie tylko gładsza i bardziej elastyczna, ale lepiej przyjmuje też składniki odżywcze, co zwiększa działanie i efektywność substancji zawartych w kosmetykach. Produkty przeznaczone do codziennej pielęgnacji domowej zawierają duże niższe stężenia składników aktywnych, dlatego często na efekty ich działania musimy czekać dłużej i, przede wszystkim, stosować je regularnie. W przypadku masek, jeśli tylko dopasujemy je do naszych potrzeb, możemy w kilka minut osiągnąć efekt jak po wyjściu od kosmetologa, a przy regularnym stosowaniu według zaleceń producenta – osiągnąć długofalowe, olśniewające (dosłownie) efekty.

Resibo, Instant Beauty Mask

Maska Resibo jest nafaszerowana składnikami aktywnymi (olej rokitnikowy, olej z kiełków pszenicy, hialuronian sodu wysokocząsteczkowy, witamina C, witamina E, masło shea) dobranymi w taki sposób, aby się wzajemnie uzupełniać. W rezultacie powstał produkt, który natychmiastowo daje efekt liftingu i wygładzenia zmarszczek, a dzięki zawartości ceramidów zapobiega utracie wody. Taki zastrzyk piękna i blasku. Skóra odzyskuje zdrowy koloryt, jest rozświetlona, nawilżona i odżywiona. Sprawdzi się dla każdego typu cery.

Instant Beauty Mask, Resibo, 119 zł

KUP

Lynia, Maska algowa peel-off w żelu z witaminą C

Maska w 5 minut! Głównym bohaterem tej maski jest wysoko skoncentrowana witamina C, która natychmiastowo rozjaśnia i rozświetla skórę. Maska nawilża, tonizuje, dodaje blasku, a dodatkowo zawiera algi, które również działają pielęgnacyjnie. Jeśli forma maski typu peel-off do tej pory budziła Wasze wątpliwości, tej się nie obawiajcie – schodzi tak łatwo, że szybko się z nią zaprzyjaźnicie.

Maska algowa peel-off w żelu z witaminą C, Lynia, 19,90 zł

KUP

Alkemie, Glow Up!

Skład tej maski brzmi tak pysznie, że nie trzeba było mnie na nią namawiać – kompleks ekstraktów z superowoców: guarany, aceroli, żurawiny, masło moringa, złuszczające płatki z róży i ryżu, a do tego wysoka zawartość witaminy C. Oczywiście wszystko organiczne. Ta maska to takie 2 w 1. Delikatny peeling i energetyzujący „shot” dla skóry. Odżywia, nawilża, napina, oczyszcza, rozświetla. Dwa słowa: shine bright!

Glow Up!, Alkemie, 125 zł

KUP

Phlov, Pump Up The Beauty!

Nowość, ale warta uwagi! Marka Ani Lewandowskiej udowadnia, że siła natury potrafi walczyć z pułapkami naszej cywilizacji. Maska nie tylko oczyszcza naszą skórę. Działa liftingująco i daje natychmiastowy efekt rozświetlenia. W składzie znajdziemy między innymi olej kurkumowy oraz unikalny kompleks In&Out Detox – silny przeciwutleniacz chroniący skórę przed wolnymi rodnikami. Piękny skład idzie w parze z ultranowoczesnym, kobiecym designem, a filozofia marki zdecydowanie nas do niej przekonuje.

Pump Up The Beauty, Phlov, 99 zł

KUP

Miya Cosmetics, my PUREexpress, 5-minutowa maseczka oczyszczająca z kompleksem (5% kwas azelainowy + glicyna)

W jej składzie znajdziemy między innymi: kwas azelainowy, glicynę, białą i różową glinkę, olejek z nasion malin i jojoba oraz witaminę E. Po zaledwie 5 minutach skóra jest oczyszczona, ale nie przesuszona. Maseczka uspokaja i normalizuje wydzielanie sebum, jednocześnie nawilżając, uelastyczniając i rozświetlając skórę. Przy regularnym stosowaniu poprawia kondycję skóry. Polecana dla każdego typu cery, ale w szczególności dla wrażliwców i osób z cerą naczynkową lub trądzikiem różowatym. Wszystkie kosmetyki marki Miya są wegańskie oraz wyprodukowane bez użycia silikonów, parafiny, PEG-ów, olejów mineralnych oraz parabenów. Plus za estetykę oraz dostępność w większości drogerii.

myPUREexpress, Miya Cosmetics, 34,99 zł

KUP

Wszystkie te produkty udowadniają, że warto na chwilę porzucić jednorazowe eksperymenty i zatrzymać się na dłużej przy słoiku lub tubce produktu naszych polskich firm, które zdecydowanie wiedzą jak stworzyć świetny i skuteczny (!) kosmetyk, dbając przy tym o ekologię oraz ekonomię (naszych portfeli).

Najczęściej czytane

Polecane artykuły