TOP 5: Najlepsze naturalne balsamy do ciała

Fot. Anna Sokołowska

O pielęgnacji twarzy mówi się bez przerwy. Kremy, toniki, peelingi, maseczki – szafki pękają w szwach! Przyjaciółka zachwyci się nowym serum i kupujemy je jeszcze przed zachodem słońca. Kiedy tak rozpieszczamy cerę, często zapominamy o naszym ciele, które przecież tak samo zasługuje na miłość i szczególną uwagę. Nie tylko wtedy, gdy zbliża się lato i uznamy, że trzeba coś wreszcie z nim zrobić, zanim odsłonimy naszą skórę na widok publiczny. Tutaj do akcji wkracza balsam. Jak znaleźć ten najlepszy?

Dla mnie ideałem balsamu jest kosmetyk, który długotrwale nawilża, odmładza skórę, pozostawia ją odżywioną i miękką. Do tego szybko się wchłania i nie zawiera sztucznych substancji, które nie robią dla skóry nic dobrego. Czy jest ktoś, kto zatroszczy się o nasze piękno lepiej niż Matka Natura? Obecnie możemy wybierać spośród ogromnej ilości balsamów o wspaniałych składach, które garściami czerpią z dobrodziejstw naturalnych składników. Brzmi jak wygórowane wymagania? Nie martwcie się, nadchodzę z pomocą.

Poniżej znajdziecie listę balsamów do ciała o naturalnym składzie, za które wasza skóra będzie wam wdzięczna.

Thera Intensive Body Cream, Lavido

Ten balsam skradł moje serce od pierwszego użycia. Wystarczyło odkręcić wieczko, aby przepaść bez reszty. Na samym początku otula nas subtelny aromat ziół. To zasługa niezwykłej kompozycji, która nie tylko zachwyca zapachem, ale ma zbawienne działanie dla skóry. Olejki z drzewa herbacianego i lawendy działają przeciwzapalnie i odświeżająco, a bogata w kwasy tłuszczowe i minerały czarnuszka odżywia skórę i zwalcza wolne rodniki. To zaledwie niewielki ułamek cudownego składu tego balsamu, ponieważ roślinnych ekstraktów jest tu aż osiemnaście. Piękny zapach to jednak nie wszystko. Gęsty, ale puszysty balsam błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i jedwabiście gładką. Koi podrażnienia, a także idealnie radzi sobie z suchymi łokciami i kolanami. Efekty widoczne są od pierwszego użycia, a nasza skóra staje się coraz bardziej szczęśliwa w miarę systematycznego stosowania. Jestem pewna, że pokochacie swoją skórę na nowo.

Balsam do ciała Thera Intensive Body Cream, Lavido, 199 zł

KUP

Balsam do ciała Melon z ogórkiem, Mokosh

Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że ten balsam kocha naszą skórę i wie, jak ją uszczęśliwić. Wszystko za sprawą składników, które ją rozpieszczają. Znane ze swoich właściwości nawilżających i przywracających młodość olej arganowy i jojoba połączono z ogórkiem. Muszę przyznać, że nie znałam wcześniej jego właściwości, ale okazuje się, że to istne dobrodziejstwo dla skóry! Zawiera bowiem mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, minerały oraz witaminę C. To prawdziwa bomba młodości dla naszego ciała, przywracająca elastyczność i przyspieszająca proces regeneracji. Do tego ten świeży zapach, który nieśmiało przypomina o sobie przez cały dzień. Lekka konsystencja i długotrwałe nawilżenie sprawiają, że wraca się do niego z czystą przyjemnością.

Balsam do ciała Melon z ogórkiem, Mokosh, 58,99 zł

KUP

Supreme Balm Body&Face, Samarite

Wystarczy sięgnąć po ten balsam, aby poczuć się tak, jakbyśmy szykowały się do tajemnego rytuału pielęgnacyjnego. Opakowanie ozdobione jest złotym nadrukiem, który przepięknie mieni się na tle czerwieni. Po uchyleniu wieczka okazuje się, że zapach jest równie obłędny, jak sam wygląd kosmetyku. Orientalny, nieco kadzidłowy z wyczuwalnymi nutami korzennymi. Ceremonię czas zacząć! Balsam ma gęstą konsystencję, wystarczy więc odrobina, aby posmarować całe ciało. Przed aplikacją, dobrze jest ogrzać go w dłoniach. Co ciekawe, balsamu nie trzeba używać codziennie, aby maksymalnie wykorzystać jego dobrodziejstwa. Wszystko za sprawą jego długotrwałego działania, które utrzymuje się przez 48 godzin. Skóra przez cały ten czas pozostaje miękka i nawilżona. Najlepsze rezultaty otrzymałam nakładając balsam zaraz po kąpieli, na jeszcze wilgotną skórę. Poza tym, świetnie poradzi sobie z popękaną skórą pięt i łokci, odżywi dłonie, uratuje przesuszone usta, a nawet zmniejszy rozstępy. Idealny dla każdego rodzaju skóry, wrażliwej, problematycznej, atopowej także. Wychodzi na to, że jednak jest w nim odrobina magii. Jeden z moich ulubionych, absolutnie polecam!

Balsam do ciała Supreme Balm Body&Face, Samarite, 89,99 zł

KUP

Dream Cream, Lush

Wystarczy odwiedzić którykolwiek sklep Lush, aby bez pamięci zakochać się w ich produktach. Naturalne, wegańskie, nietestowane na zwierzętach, wszystkie pachną jak szczęście w najczystszej postaci. Ich Dream Cream nie odbiega od reszty, a można powiedzieć nawet, że całkowicie zasłużył sobie na miano kremu-cud. Jedwabiście kremowa konsystencja o wyczuwalnym zapachu róży damasceńskiej i lawendy, gładko rozprowadza się po skórze. Ciało staje się aksamitne w dotyku, nawilżone i odżywione. Jednak, czy to wszystko, co potrafi ten produkt? Umówmy się, samo nawilżanie i przyjemny zapach nie wystarczą, aby nazwać balsam najlepszym. Jego możliwości są jednak dużo większe! W składzie znaleźć można także olejek z drzewa herbacianego, rumianek oraz mleko owsiane. Wszystkie te składniki koją i regenerują skórę, a dodatkowo potrafią poradzić sobie z największymi jej problemami. Regularne stosowanie balsamu łagodzi, a nawet niweluje łuszczycę oraz atopowe zapalenie skóry. Osoby zmagające się tymi chorobami z pewnością potwierdzą, jak trudna i nierówna jest to walka. Prawdziwie cudowny krem!

Balsam do ciała Dream Cream, Lush, 16 £/ 240g

KUP

Krem do ciała Róża damasceńska i jagody acai, Grown Alchemist

Wystarczy powiedzieć mi, że jakiś kosmetyk ma w swoim składzie różę, a możecie być pewni, że wzbudzicie moje zainteresowanie. Dodajcie do tego jeszcze szczyptę drzewa sandałowego, granatu i mandarynki, a podacie przepis na to, jak skraść nie tylko moje, ale i niejedno serce. Wszystkie te nuty zapachowe to składniki gęstego kremu do ciała od australijskiej marki Grown Alchemist. Nieco orientalne, cudownie pobudzające zmysły i bardzo luksusowe. Poza wyjątkowym zapachem, produkt ten stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, a tym samym przywraca skórze młodość. Tę funkcję dodatkowo wzmocni całe mnóstwo zawartych w nim antyoksydantów. Działa przeciwzapalnie, wyrównuje koloryt, dba o prawidłowe nawilżenie skóry oraz dodaje jej blasku. Jestem prawie pewna, że ten produkt kupicie więcej niż jeden raz. Czy trzeba czegoś więcej? Można dodać jeszcze, że opakowanie jest proste, nowoczesne i będzie pięknie wyglądać na półce. Ale to już próżność.

Krem do ciała Róża damasceńska i jagody acai, Grown Alchemist, 128 zł

KUP

Najczęściej czytane

Polecane artykuły