Wegańska kraina istnieje!

Fot. Ania Jagaciak

Na krańcu dawnego państwa Polan, między Kaszubami a Wielkopolską znajduje się niezwykła kraina – Krajna. Miejsce to ma niezwykłą historię, własny nieoficjalny hymn, niezwykle rzadko spotykaną gwarę, a od niedawna własną markę kosmetyczną.  KRAYNA to wegańskie kosmetyki naturalne stworzone z darów tego regionu.

Markę stworzyło małżeństwo Magda i Damian Rosłych. Odnaleźli swoją inspirację, gdy wrócili do swoich korzeni, czyli do okolic Więcborka. Jak sami mówią, ich celem był SZCZERY produkt. Zapraszamy zatem na SZCZERĄ rozmowę z Magdą. O kulisach powstawania KRAYNY, o ich produktach i planach na przyszłość.   

Fot. Patryk Chenc

Czy Wasza historia wpisuje się w popularne ostatnio „rzuciliśmy pracę w korporacji i wyjechaliśmy w Bieszczady”? Chociaż w Waszym przypadku bardziej pasuje „ …na pogranicze Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego”?

Damian przez wiele lat pracował w przemyśle, gdzie doskonale poznał kwestie produkcyjne od kuchni. Ja organizowałam eventy dla branży beauty. Zmęczeni intensywnym trybem życia postanowiliśmy poprawić jakość naszej pracy. Chcieliśmy czerpać większą przyjemność z wykonywanych zadań, ograniczyć stres i robić coś razem.

Co Was zainspirowało do stworzenia marki KRAYNA?

Inspiracją była ziemia krajeńska, na której się wychowaliśmy. Zielona kraina leżąca na styku Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego. Pozbawiona większych ośrodków miejskich i zakładów przemysłowych. 

Mimo swych oczywistych walorów nie jest najpopularniejszym kierunkiem turystycznym, co wychodzi jej na dobre. Niezliczone pagórki upstrzone jeziorami, tataraki skrywające siedliska dzikich ptaków, pełne zwierzyny lasy pachnące jeżynami. Postanowiliśmy wykorzystać jej nieskażony potencjał, produkując kosmetyki na bazie roślin, które tu rosną. Okazało się, że wszystko, co najlepsze dla skóry mamy pod ręką.

Fot. Patryk Chenc

Brzmi magicznie. Czy samodzielnie stworzyliście formuły Waszych kosmetyków niczym pradawne zielarki? Czy tu już do gry musieli wkroczyć profesjonaliści? 

W każdym najmniejszym szczególe nad KRAYNA czuwają profesjonaliści, szczególnie w procesie tworzenia produktów, całego wizerunku, opakowań aż po działania eksportowe. To ogromny komfort, nad którym pracowaliśmy 2 lata.

Jak Wam się razem pracuje w końcu „na swoim”?

Nasz duet doskonale funkcjonuje. Podejmujemy wspólnie decyzje dotyczące naszej marki. Analizujemy wszystko razem i wymieniamy się swoimi spostrzeżeniami. Dzięki temu popełniamy mniej błędów. Jest to duet naprawdę sprawdzony. Znamy się ponad 20 lat i wiele ze sobą przeżyliśmy. Były wzloty i upadki, ale doszliśmy do stabilnej sytuacji. Założyliśmy rodzinę i staramy się czerpać radość z każdego przeżytego dnia.

Co was wyróżnia?

Nasza historia wydarzyła się naprawdę i jest autentyczna. Miejsce, z którego się wywodzimy, jest dla nas azylem i naszą kryjówką przed światem. Jednocześnie jest przestrzenią, w której nasze dzieci mogą swobodnie i szczęśliwie się wychowywać. Otoczeni lasami, jeziorami, polami i czystym powietrzem znajdujemy swoje szczęście. Nasi Klienci to pokochali i nam zaufali. 

Fot. Patryk Chenc

Kogo zapraszacie zatem do swojej KRAYNY?

Kremy marki KRAYNA stworzyliśmy dla wszystkich tych, którzy szukają kosmetyku, który spełni oczekiwania ich skóry w 100%. Dla osób, które szukają kosmetyku wegańskiego, w 100% roślinnego, z prostym i krótkim składem. Zależało nam na tym, aby wyprodukować kosmetyki szczere i lokalnie z miejsca, które było naszą inspiracją. 

Seria kremów AY BY KRAYNA with true love dedykowana jest dla każdego rodzaju cery zarówno dla kobiet i dla mężczyzn. 

Który z Waszych kremów jest bestsellerem i dlaczego?

Niewątpliwie krem AY1 z chabrem. Jest to nasza regenerująca bomba witaminowa. Klienci go naprawdę pokochali tak samo mocno jak my. To krem do zadań specjalnych. Ekstrakt z chabra bławatka, który zawiera mnóstwo flawonoidów i soli mineralnych działa rozświetlająco, odżywczo i nawilża skórę. Wygładza drobne zmarszczki, a także łagodzi podrażnienia i działa antyalergicznie. Dodatkowo ekstrakt ze śliwki kakadu to bariera ochronna przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i redukuje uszkodzenia i przebarwienia na skórze wywołane przez promieniowanie UV, a dodatkowo wspomaga produkcję kolagenu i elastyny. 

Krem regenrujący AY1, KRAYNA, 169 zł

KUP

W ofercie KRAYNA są 4 kremy. Jeden z nich jest przeznaczony do pielęgnacji męskiej cery. Zazwyczaj marki kosmetyczne (za)długo wstrzymują się z wprowadzeniem produktów dla mężczyzn. Co Was zachęciło do takiego kroku już na starcie? 

Wiemy, że nie każda marka ma linię kremów dla Panów, ale my od początku chcieliśmy zaoferować także krem dla nich. Uważamy, że każda cera zasługuje na najlepszą pielęgnację. Także męska. Jest ona częściej narażona na uszkodzenia po goleniu. Potrzebuje nawilżenia zarówno rano, jak i wieczorem. Stworzyliśmy krem na bazie babki lancetowatej, który w prostej, codziennej pielęgnacji dostarczy męskiej cerze samych najlepszych składników.

Czy planujecie jakieś niespodzianki w najbliższym czasie?  

Przygotowujemy się do pojawienia się nowych kosmetyków w naszej KRAYNIE! Na jesieni nasza oferta rozszerzy się o kilka nowości. Możemy zdradzić, że z naszych kosmetyków będzie można stworzyć codzienny rytuał do pielęgnacji twarzy. Na naszych Klientów będzie czekać wiele nowości. Lubimy zaskakiwać.

Gdzie dostaniemy kosmetyki KRAYNA?

Na naszej stronie www. KRAYNA jest też dostępna w wielu sklepach, wyselekcjonowanych butikach z kosmetykam, salonach piękności i concept storach. Znajdziecie ją zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Codziennie pojawiają się nowe miejsca zainteresowane podjęciem z nami współpracy. 

Aktualna lista miejsc, gdzie można kupić nasze kremy, jest na naszym Instagramie. To na nim informujemy naszych przyjaciół i kontrahentów o nowościach, planach oraz miejscach, gdzie możecie nas znaleźć. 

Serdecznie zapraszamy wszystkich do obserwowania naszego profilu, by być z nami na bieżąco. Wierzcie nam – wiele się u nas dzieje, a my uwielbiamy dzielić się z Wami wszystkim tym, co najlepsze. 

Fot. Patryk Chenc

Najczęściej czytane

Polecane artykuły