Zielone marki, których do tej pory nie znałaś

mydło szałwia zielona glinka komsetyki umami
Fot. @umami_naturalcosmetics

Po kilkunastu latach w urodowej branży nadal mam ciarki na plecach, gdy poznaję nowe, wartościowe marki kosmetyczne. W ostatnim okresie, ku mojej wielkiej radości, powstaje ich w Polsce mnóstwo i są doskonałe pod każdym względem. Składy, oprawa wizualna, komunikacja – wszystko na najwyższym poziomie.

Przed Wami trzy zielone marki, których jeszcze nie znacie i musicie koniecznie to nadrobić!

Umami

Moja przygoda z Umami to czysty i cudowny przypadek! Bardzo się cieszę, że poznałam produkty ponieważ są naprawdę wyjątkowe.

„Umami to kwintesencja smakowitości. Wydobycie smaku w jedzeniu wymaga czasu: mieszania, marynowania, fermentowania. I ja też poświęcam czas swoim produktom. Maceraty ziołowe, różane czy nagietkowe, zanim nabiorą mocy, stoją sobie na słońcu w oranżerii przynajmniej przez sześć tygodni”.

Założycielka marki, Dorota Rutkowska, z wykształcenia jest lekarką, z zamiłowania tworzy jadalne kosmetyki.

„Jadalny, czyli naturalny. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przez zdrową, nieuszkodzoną skórę kosmetyki wchłaniają się w ciągu 28 sekund. To dużo szybciej, niż trwa proces trawienia i wchłaniania w żołądku. Dlatego tak samo, jak dbamy o to, by jeść zdrowo i unikać przetworzonej żywności, powinniśmy postawić na bezpieczne, naturalne kosmetyki. Jesteśmy tym, co jemy… i czym się smarujemy.”

Wypróbowałam mydło, peeling do ciała, masło do ciała i krem do twarzy z różą i rozmarynem. Krem do twarzy wykorzystałam już w całości i przyznam, że moja skóra dosłownie go wypijała. Był cudowny! W ofercie marki znajdziesz kremy do twarzy, olejki, mydła, peelingi, masła, kosmetyki dla dzieci. Co je jeszcze wyróżnia? Piękne, minimalistyczne opakowania i doskonałe składy. A do tego wspaniałe zdjęcia produktów, przypominające obrazki rodem z książek kucharskich!

Krem do twarzy Róża & Rozmaryn, 140 zł

KUP

d’Alchemy

Kosmetyki polskiej marki d’Alchemy powstają z roślin uprawianych metodami ekologicznymi lub dziko rosnących na terenach ekologicznie czystych. Potwierdzają to między innymi certyfikaty organiczności surowców naturalnych, przyznawane przez niezależne instytucje międzynarodowe. Marka postawiła sobie bardzo wysoką poprzeczkę, a wyprodukowanie wartościowych kosmetyków naturalnych to dopiero część zadania. Znaleźli sposób, aby kosmetyki przechowywać bez utraty ich właściwości. Zwykłe szkło, do niedawna uważane za najbezpieczniejsze opakowanie dla preparatów kosmetycznych, nie chroni ich przed degradacją w wystarczającym stopniu. Twórcy d’Alchemy korzystają ze specjalnego szkła biofotonicznego, które pomaga zachować cenne właściwości składników roślinnych. W swojej ofercie posiadają pielęgnację ciała oraz twarzy: kremy, serum, olejki, kremy pod oczy. Wszystko w niezmiernie eleganckich, czarnych flakonikach i pojemniczkach.

„Wszystkie składniki kosmetyków d’Alchemy są naukowo przebadane. Wiadomo, dzięki jakim substancjom zawartym w surowcach naturalnych są one skuteczne oraz jaki jest mechanizm ich oddziaływania na ludzki organizm, a zwłaszcza komórki skóry.”

Przez kilka miesięcy stosowania różnych produktów marki, znalazłam swoich ulubieńców. Z pewnością jest to krem pod oczy, który świetnie nawilża delikatną skórę w tych partiach twarzy. Traktowałam go również jako maskę na noc i aplikowałam grubą warstwę. Rano moja skóra była cudownie odżywiona.

Koncentrat pod oczy, 160 zł

KUP

si si bee

Najmłodsza z całej trójki i z najmniejszą ofertą, ale za to skierowaną do naprawdę potrzebujących cer.  Marta, która stworzyła markę, od 15 roku życia choruje na łuszczycę i dlatego pierwsze kosmetyki pielęgnacyjne powstały na jej potrzeby, w domowej kuchni.

Kosmetyki si si bee skierowane są dla cer ze skłonnościami do przesuszania się, łuszczenia i pękania, borykających się z łuszczycą, egzemą lub atopowym zapaleniem skóry oraz dla osób szukających zdrowego, naturalnego nawilżenia. Gdzie powstają kremy?

„W dobrej atmosferze, z dobrymi ludźmi, w ciszy, w spokoju, w czystym powietrzu, na skraju lasu, blisko jeziora. Niby niemożliwe, a jednak. Jest takie miejsce, strzeżone przez nas bardzo mocno, bo to niespotykane, aby w tak pięknych okolicznościach przyrody móc przeprowadzić całą produkcję. Tam zamiast betonu jest piękny kawałek zielonej Polski.”

W chwili obecnej w sklepie internetowym znajdziesz dwa świetne produkty (sprawdziłam na własnej skórze!): hipoalergiczny krem z mocznikiem 10% oraz naturalny krem olejowy – w formie maści.

Zestaw: Hipoalergiczny krem z mocznikiem 10% i Naturalny krem olejowy, 125 zł

KUP

Najczęściej czytane

Polecane artykuły